Obwodnica Łódź gładko rozjeżdża Sawo Gruz Arenę 19:4
Totalna dominacja gospodarzy. Już do przerwy było wiadomo, że ten mecz pójdzie do gabloty jako klasyczny pokaz różnicy klas – wynik 7:2 mówił sam za siebie. A po przerwie? Było tylko gorzej (dla gości).
Obwodnica Łódź zagrała jak dobrze naoliwiona maszyna – wszystko się zgadzało. Podania – dokładne. Asysty – błyskotliwe. Strzały – celne jak laser. To był mecz, gdzie wszystko wychodziło i każda akcja miała sens.
Kamil Murgrabia zrobił robotę jak z kosmosu – cztery gole i dwie asysty. Typowy dzień w biurze, jeśli twoim biurem jest boisko, a ty masz turbo w nogach.
Po drugiej stronie – Sebastian Leszczyński w bramce Sawo Gruz Areny. Harował, robił co mógł, ale to był ten dzień, gdy mógłby mieć sześć rąk i tak nic by nie wskórał. Obrona nie istniała, a piłka znajdowała drogę do siatki z uporem godnym lepszej sprawy.
Końcowy wynik: 19:4. Komentarz zbędny. Gospodarze pokazali klasę, a goście... cóż, muszą się otrzepać i wrócić do roboty.




)
)
)
)