Zima 2025
Relacje meczowe: 4 LIGA
O rany, co za mecz! Obwodnica Łódź i Sawo Gruz Arena rozkręcili się na boisku jak prawdziwe ognie! Wynik 14:6 to prawdziwy festiwal bramek, aż miło popatrzeć. Co prawda do przerwy było 4:3, ale po przerwie Obwodnica Łódź poszalała i zdobyła aż 10 bramek!
MVP? Bezapelacyjnie Kacper Dyrała! Ten chłopak był we wszystkim - asystował, strzelał, bronił. No po prostu gwiazda wieczoru! Aż miło patrzeć jak rozgrywał akcje i pokazywał klasę.
Na drugiej stronie też mieliśmy SuperStar - Krzysztof Trepa z Sawo Gruz Arena nie dał za wygraną i starał się jak mógł. Darł się, walczył, ale niestety nie udało mu się zatrzymać tej piłkarskiej machiny jaką był Obwodnica w tej potyczce.
Sędzia Tomasz Chojnacki też miał swoje pięć minut sławy, musiał trzymać w ryzach tę burzliwą potyczkę, ale poradził sobie z tym znakomicie.
Podsumowując, ten mecz był totalną jazdą bez trzymanki, emocje sięgały zenitu, a fani na trybunach mieli co świętować. Piłka nożna w najlepszym wydaniu! Oby więcej takich meczów!
Wow, co za mecz! Toyota Łódź i ST Drakkart zaserwowali nam prawdziwą bombardę bramkową, aż trzeba było chyba liczyć na palcach, ile ich padło - a było ich 20! Chłopaki na boisku dali z siebie wszystko, a wynik 0:20 mówi sam za siebie.
W pierwszej połowie ST Drakkart zmiotło Toyotę Łódź 10:0, ale chłopaki nie poddali się i w drugiej części meczu próbowali odrabiać straty. Na szczęście dla nich utrzymali wynik na 0:20, ale patrząc na zaangażowanie na boisku, mogli zdobyć choć honorową bramkę.
Nasz MVP, czyli Bartłomiej Krawczak, był w świetnej formie i rozegrał rewelacyjny mecz. Ale także Bartosz Bargiel pokazał , że snależy mu się wyróżnienie w tym spotkaniu.
Sędzia Tomasz Chojnacki też miał pełne ręce roboty, zwłaszcza gdy musiał pokazać czerwoną kartkę dla Patryka Kunasza pomimo ogromnej przewagi drużyny przeciwnika. Ale cóż, zasady są zasady!
Mecz wyglądał jak spotkanie gołej pupy z pasem .
Była piłka nożna, była walka, były emocje! W niedzielny wieczór na boisku zderzyły się Toyota Zduńska Wola i Team Spiryt,. Wynik końcowy 11:9 dla Toyota Zduńska Wola, ale przecież wynik to nie wszystko! Do przerwy było 4:4, aż wreszcie obie drużyny postanowiły rozkręcić się na dobre. Bramki leciały jak na taśmie, aż padło ich 20 (8 do przerwy)! W końcu trzeba było ogłosić MVP, którym został Krawczyk - strzelec pięciu goli! Ale nie tylko on błyszczał na boisku. SuperStar Toyota Zduńska Wola był oczywiście Krawczyk, który miał w tym meczu na prawdę gorące buty. Natomiast dla Team Spiryt gwiazdą wieczoru okazał się Rozpędowski, który mimo porażki zrobił kawał świetnej roboty. Po tym widowisku obie drużyny zajmują czołowe miejsca w tabeli: Toyota Zduńska Wola na trzecim, a Team Spiryt na czwartym miejscu. Mecz pokazał, że piłka nożna to nie tylko współzawodnictwo, ale także emocje, radość i niespodzianki. A w takich momentach warto być tuż przy boisku, aby poczuć całe to piłkarskie szaleństwo na własnej skórze!
O kurczę, co za mecz! Fireball Squad zaserwowali nam prawdziwe show na boisku. Wynik? Aż 21:0 dla Fireball Squad! Ależ demolka! Do przerwy było już 9:0, a potem tylko przybywało bramek jak grzybów po deszczu. Aż trudno uwierzyć, że tyle piłek się w siatkę zmieściło. Ale przecież Marcin Błaszczyk był w gazie tego dnia! Chłopak zdecydowanie zasłużył na miano MVP i SuperStar Fireball Squad. A co z Fc Po Nalewce? Mariusz Hajtka mógłby w przeciwieństwie do reszty zespołu napić się bez wyrzutow sumienia. Pozostali moga się napic ale by zapomnieć. Ależ to musiało być trudne dla nich. Jak dobrze ze ten mecz toczył się po 22, bo było to nieodpowiednie dla osób poniżej 18 roku życia. Na koniec tabeli Fireball Squad zajmuje zaszczytne drugie miejsce, a Fc Po Nalewce musi zadowolić się szóstą pozycją.




)
)
)
)