reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
COPA DEL SOCCA
Galeria
1 LIGA
2 LIGA
3 LIGA
4 LIGA
5 LIGA
6 LIGA
7 LIGA
8 LIGA
ID
Godzina
Gospodarz
Wynik
Gość
Raport
1
17:30
( 4 : 9 )
8 : 14
Raport

Mecz pomiędzy drużynami Kobra a silverSAINTS II, zakończony wynikiem 8-14, był pełen zwrotów akcji i zaciętej walki przez całe spotkanie. Zakończył się wyraźną wygraną silverSAINTS II, choć Kobra nie odpuszczała i przez długi czas trzymała rywali na dystans. Do przerwy wynik wynosił 6-9, co sugerowało, że losy meczu mogą jeszcze się odwrócić, ale w drugiej połowie to silverSAINTS II skutecznie wykończyli swoje akcje i powiększyli przewagę.

Pierwsza część meczu była niezwykle wyrównana, z obu drużynami, które starały się narzucić swoje tempo gry. Kobra zaczęła agresywnie i szybko zdobyła trzy pierwsze bramki w tym spotkaniu, ale silverSAINTS II odpowiedzieli skutecznymi kontrami. Gra toczyła się na wysokich obrotach, z częstymi wymianami ciosów. Jednak silverSAINTS II potrafili wykorzystać każdą lukę w defensywie Kobry i skutecznie kończyli swoje akcje, prowadząc do przerwy 9-6. Trzy bramki przewagi dawały im komfort, ale wynik wciąż pozostawiał nadzieję na drugą połowę.

Po przerwie silverSAINTS II kontynuowali swoją dominację, zwiększając tempo gry i skuteczność. Kobra, choć walczyła do końca, nie była w stanie zatrzymać ofensywnej maszyny rywali. Adam Dwojak świetnie prezentował się na boisku, zdobywając kolejne bramki, a także zaliczając asysty, które pomagały jego drużynie utrzymać przewagę. Do tego wspaniała gra łódzkich "braci Tachiban" Kamila Zduniaka zdobywcy 6 bramek oraz jego brata Mateusza, który asystował 4 razy w tym meczu! Wykorzystując ten tercet silverSAINTS II dokończyli dzieło i wygrali 14-8 to spotkanie.

2
18:00
( 4 : 2 )
6 : 6
Raport

W meczu 8. kolejki 3. ligi fanów, pomiędzy FLEX Łódź Team a FC Shtorm, padł remis 6:6. Oba zespoły dostarczyły kibicom niezapomnianych emocji, a wynik spotkania zmieniał się jak w kalejdoskopie. Mimo zaciętej rywalizacji, ostatecznie żadna z drużyn nie zdołała przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę.

Dla FLEX Łódź najwięcej bramek, bo aż 4, zdobył Mateusz Spychalski, który był kluczową postacią w ofensywie swojej drużyny. Z kolei dla FC Shtorm najlepszy strzelec, Bohdan Smoliar, zdobył 3 gole, przyczyniając się do wyrównania wyniku.

Mecz był pełen zwrotów akcji i emocji, a żadna z drużyn nie była w stanie utrzymać przewagi na dłużej, co sprawiło, że spotkanie zakończyło się podziałem punktów.

3
19:30

W 2. lidze doszło do niezwykle emocjonującego meczu, w którym Oldschool Football podejmował Niechcianych FC. Od samego początku spotkanie było wyrównane, jednak w pewnym momencie ekipa Niechcianych zdołała przejąć inicjatywę i ostrzelać bramkę rywala. Świetne akcje pozwoliły im na zdobycie znaczącej przewagi w pierwszej połowie. Mimo że Oldschool próbował różnych kombinacji, obrona Niechcianych była nie do przejścia.

W drugiej części spotkania dominacja ekipy Łukasza Walczaka była jeszcze bardziej widoczna. Drużyna Niechcianych nie zamierzała oddać rywalom ani jednego punktu. Ich pewna gra pozwoliła im na zwycięstwo wynikiem 15-6, dzięki czemu umocnili się na trzecim miejscu w tabeli.

Spotkanie rozpoczęło się dynamicznie, a obie drużyny od pierwszych minut walczyły o dominację na boisku. Oldschool Football starał się narzucić swoje tempo gry, jednak Niechciani szybko przejęli inicjatywę. Zawodnicy Niechcianych pokazali, że potrafią radzić sobie w trudnych sytuacjach i zdominowali przeciwników.

W pierwszej połowie meczu Niechciani zdobyli kilka bramek, co pozwoliło im na wysokie prowadzenie. Oldschool Football próbował odpowiedzieć, jednak ich ataki były skutecznie neutralizowane przez solidną obronę rywali. W drugiej połowie drużyna Łukasza Walczaka kontynuowała swoją dominację.

Fenomenalny mecz rozegrał Sebastian Ryl, który zdobył cztery bramki i zanotował siedem asyst. Jego znakomita gra w dużej mierze przyczyniła się do zdobycia przez jego drużynę trzech cennych punktów. Dzięki jego wysiłkom, Niechciani umocnili swoją pozycję w tabeli i pokazali, że są gotowi na kolejne wyzwania w nadchodzących meczach.

 
4
20:00
( 3 : 5 )
8 : 5
Raport

W rewanżowym starciu ekipa Rainbow postanowiła zrewanżować się Fortunie za porażkę z pierwszej kolejki. Wyszli na to spotkanie pełni energii i motywacji, a efektem tego były pierwsze dwie bramki na ich koncie. Niestety, Fortuna szybko odpowiedziała tym samym, wyrównując wynik i pokazując, że nie zamierza odpuszczać. Do przerwy to jednak Fortuna była na prowadzeniu 5:3, co sprawiło, że drużyna Rainbow musiała wziąć się w garść, jeśli chciała odwrócić losy meczu.

 

Po przerwie Rainbow zagrało zdecydowanie lepiej. Kluczową rolę w tym odrodzeniu odegrali Krzysztof Cłapa i Bartosz Rogalski, którzy swoimi akcjami zapewnili drużynie kilka ważnych bramek. Dzięki ich wysiłkom Rainbow po raz drugi w tym sezonie mogło dopisać do swojego konta trzy cenne punkty.

 

Efekt? Sytuacja w tabeli robi się naprawdę gorąca, bo aż cztery drużyny z dolnych rejonów mają po 6 punktów. To już połowa sezonu, a rywalizacja o wyższe lokaty jest coraz bardziej zacięta! 

Reklama

Sponsorzy i Partnerzy