reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
COPA DEL SOCCA
Galeria
1 LIGA
2 LIGA
3 LIGA
4 LIGA
5 LIGA
6 LIGA
7 LIGA
8 LIGA
ID
Godzina
Gospodarz
Wynik
Gość
Raport
1
17:30

To spotkanie od początku zapowiadało się fenomenalnie. Wicemistrz trzeciej ligi, czyli Leser Siti, podejmował w swoim debiucie w drugiej lidze drużynę Orion United. W pierwszej połowie zdecydowaną przewagę miała drużyna Leser, jednak nie potrafiła przełożyć jej na zdobycze bramkowe. Do przerwy to oni prowadzili, ale różnicą zaledwie dwóch bramek. W przerwie meczu koordynator nawet żartował, żeby drużyny nie zamieniały się stronami, bo jeśli Leser utrzyma "skuteczność" z pierwszej połowy, to będzie miał tyle biegania za piłką, że jeszcze schudnie.

Drużyny jednak zamieniły się stronami, ale na szczęście dla koordynatora, a na nieszczęście dla Leser, mecz się wyrównał. Co więcej, drużyna Orion nie tylko doprowadziła do wyrównania, ale także wyszła na dwubramkowe prowadzenie. Tym samym z wyniku 3:1 dla Leser zrobiło się 5:3 dla Orionu. Wtedy nastąpiło przebudzenie drużyny Leser, która strzeliła dwie bramki i doprowadziła do wyrównania, ale na więcej zabrakło już czasu. Po pierwszej połowie nikt by się nie spodziewał, że ten mecz zakończy się podziałem punktów. Zdecydowanie bardziej niezadowolona z tego wyniku jest drużyna Leser, która wie, że powinna była zamknąć ten mecz w pierwszej połowie.

Na wyróżnienie w ekipie Leser zasługuje Przemek Piotrowski, który strzelił dwie bramki. Natomiast zdecydowanie najlepszym zawodnikiem Orionu był Nikita Zhurenko.

 

2
18:30

W meczu drugiej ligi, pierwszej kolejki, Calcio Trogloditto podejmowało rezerwy Fortuny Łódź. Od samego początku drużyna Marcela Starczewskiego narzuciła swój styl gry i pewnie zdobyła dwie bramki, nie tracąc przy tym ani jednej. Fortuna zdołała jednak wyrównać, ale Calcio Trogloditto zdobyło jeszcze jedną bramkę, dzięki czemu na przerwę schodzili z jedną bramką przewagi. Po przerwie Fortuna rozwiązała worek z bramkami i błyskawicznie zdobywała gole, mimo tego Calcio Trogloditto zdołało zdobyć jeszcze dwie bramki, co i tak nie pomogło, ponieważ ekipa Damiana Kołacińskiego miała już kilkubramkową przewagę. Kapitalny mecz rozegrał Jan Wasilewski, który zdobył dwie bramki i zanotował jedną asystę. Niestety, mimo jego świetnej gry, nie udało się urwać chociażby punktu rezerwom Fortuny. W najlepszej szóstce kolejki znalazł się Tomasz Włoskowicz, który zdobył 3 bramki i raz asystował, co w dużej mierze przyczyniło się do zwycięstwa.

3
20:30

Spotkanie AntyFutbol i No Long Pass było jednym z ciekawiej zapowiadających się meczów ubiegłej niedzieli. Gospodarze tego spotkania przystąpili do meczu jako zwycięzca ubiegłej 3. ligi. Mając w swoim składzie najlepszego zawodnika Bartosza Gołębiewskiego na pewno chcieli zacząć nowy sezon od wygranej. Spotkanie przez całe 50 minut było bardzo wyrównane i żadna ze stron nie mogła być pewna końcowego wyniku, a o poziomie niech świadczy fakt, że na każde trafienie AntyFutbol momentalnie odpowiadali goście. 1:0, 1:1, 2:1, 2:2 3:2, 3:3 itd.

Dopiero w drugiej części drugiej połowy duet Stokłosa - Czechulski (No Long Pass) był nie do zatrzymania. Bardzo zacięty mecz z dużą liczbą strzałów na bramkę rywali z jednej i drugiej strony. Żeby nie było tylko słodzenia, sporo piłek rozgoniło również gołębie na stadionie, a drzewa za bramką uchroniły samochody od przyjęcia na siebie strzałów :). Mimo porażki 6:9 (hehe) piłkarze gospodarzy na pewno nie pokazali na boisku "antyfutbolu". Po prostu popularny Czechul był wczoraj za mocny i można powiedzieć, że to jego obecność przyczyniła się do zwycięstwa No Long Pass (5 goli i 1 asysta).

4
20:30

Przed meczem trudno było wskazać faworyta spotkania. Jednak gdy tylko rozpoczął się mecz, od razu można było zauważyć przewagę drużyny KSF Franczesko. W pierwszej połowie zdobywali bramkę za bramką, a wyróżniającym się zawodnikiem był Marcin Kamiński. Wynik do przerwy wynosił 8:2 dla Franczesko. W przerwie padło kilka ostrych słów w drużynie Namaszczonych i efekty szybko były widoczne na boisku. W pewnym momencie Namaszczeni nastraszyli przeciwników, zmniejszając stratę do zaledwie trzech bramek. Stało się to dzięki przebudzeniu Łukasza "Strzelby" Michalaka, który raz po raz umieszczał piłkę w bramce bronionej przez Dominika Czajkowskiego. Ostatecznie jednak Franczesko nie pozwoliło Namaszczonym na więcej i pewnie wygrali w pierwszej kolejce 12:8.

Reklama

Sponsorzy i Partnerzy