reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualności
aktualności
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
JAKO CUP 2026
Galeria
1 LIGA
2 LIGA
3 LIGA
4 LIGA
5 LIGA
6 LIGA
7 LIGA
8 LIGA

[WIOSNA 2025] RAPORT MECZOWY -10 KOLEJKA SEZON 2024/2025

Za nami ligowa niedziela, która otworzyła nam rundę rewanżową Łódzkiej Ligi Fanów.

Niedziela emocjonująca ze względu na występy debiutujących ekip, wyniki które mocno zaskoczyły i bramki typu stadiony świata.

 

Jeśli ktoś jest ciekawy szczegółów zapraszamy do krótkiej lekturki, dowiecie się nieco więcej o wszystkich ubiegłych meczach! 


1 LIGA

W meczu pomiędzy A.K.S Joker i Vero FC padł wynik 6:2 na korzyść zespołu A.K.S Joker. Od samego początku spotkanie było bardzo dynamiczne, a pierwszą bramkę zdobył Bartłomiej Bachanek, który okazał się być kluczowym graczem tego meczu. Przez pierwszą połowę meczu zespół A.K.S Joker dominował nad rywalem, co zaowocowało wynikiem 4:1 na korzyść Jokerów. W drugiej połowie obie drużyny kontynuowały intensywną grę, co przyniosło kolejne dwie bramki dla A.K.S Joker i jedną dla Vero FC. MVP tego spotkania został wybrany Gabriel Horoszkiewicz, który swoją skutecznością i determinacją w ataku wyróżnił się na boisku. Zaś wyróżnieni jako SuperStar zostali Bartłomiej Bachanek z A.K.S Joker i Mateusz Matusiak z Vero FC. Po tym zwycięstwie A.K.S Joker zajmuje 7. miejsce w tabeli, natomiast Vero FC zajmuje 3. pozycję. Mecz ten pokazał, że drużyna A.K.S Joker ma potencjał i umiejętności, aby rywalizować z czołowymi zespołami ligi. Natomiast Vero FC musi popracować nad swoją grą, aby powrócić do walki o zwycięstwa.

No cóż, dzisiejszy mecz był jak eksplozja dynamitu na boisku! KS Czarni i FC S.V.G nie zawiedli i dali nam prawdziwą dawkę emocji. Wynik 6:13 na korzyść FC S.V.G mówi sam za siebie - piłkarze zrobili wszystko, aby zaszokować publiczność. Do przerwy było aż 4:9, a potem jeszcze więcej bramek i jeszcze więcej radości (przynajmniej po jednej stronie boiska!). Bramki leciały jak na taśmie - 19 w sumie, 13 z nich przed przerwą. A potem jeszcze ta czerwona kartka dla Adriana Grausama z Czarnych - no cóż, czasem trzeba poświecić się dla drużyny, co nie? Ale nie zabija to ducha walki! MVP zasłużenie dla Pavlyshyna z FC S.V.G, który zdawał się być wszędzie na boisku i nie dał szans swoim przeciwnikom. Natomiast Dłużewski z KS Czarni też pokazał pazur - SuperStar z prawdziwego zdarzenia! Na koniec rzut karny dla FC S.V.G po czerwonej kartce - dodatkowa dawka emocji dla kibiców! Ale takie są właśnie mecze piłkarskie, pełne niespodzianek i nieprzewidywalnych zwrotów akcji. Mimo porażki, KS Czarni trzymają się na piątej pozycji w tabeli, a FC S.V.G na ósmym miejscu z pierwszym zwycięstwem jako debiutant pierwszej ligi - gratulacje dla obu drużyn! 

Co to był za mecz! Silversaints Cochise Burger zrobiło dzisiaj prawdziwe show na boisku! 14:3? Chyba żartujecie! Do przerwy już mieliśmy 8:2, a potem dalej leciały bramki jak z rękawa. Dwojak zdecydowanie zasłużył na miano MVP, bo chłopak rozkręcił się na całego.  Bargiel z ET promo też dał z siebie wszystko, ale niestety jego drużyna nie była w stanie dotrzymać kroku Silversaints Cochise Burger. Jedną żółtą kartkę dostał Sebastian Ryl, no ale cóż, w takim meczu to nic wielkiego. Silversaints pokazało, że nie ma sobie równych, a ET promo musi teraz zastanowić się nad swoją grą. Mam nadzieję, że kolejne mecze będą równie emocjonujące, bo dzisiejszy mecz pokazał co to jest piękno futbolu. Silversaints Cochise Burger bije na alarm i zaczyna walczyć o wyższe pozycje w tabeli, a ET promo musi teraz naprawdę przysiąść nad swoją taktyką. Ale co tam, ważne że piłka wciąż jest królową! Oby więcej takich widowisk! ?⚽️?

Po nieprawdopodobnie emocjonującym meczu piłkarskim pomiędzy Dzbanami Łódź i Fortuną Łódź, ostatecznie zwycięzcą okazała się drużyna Dzbanów, wygrywając 10:9! Spotkanie to było prawdziwą burzą emocji, aż z dziewiętnastoma  bramkami włącznie, które trzymały wszystkich kibiców w napięciu do samego końca. 
Wyróżniającym się zawodnikiem tego spotkania oraz zasłużonym MVP został Jarosław Walisiak, który swoją determinacją i umiejętnościami sprawił, że jego drużyna sięgnęła po zwycięstwo. To był mecz, o którym jeszcze długo będzie się mówić - pełen zaskakujących zwrotów akcji, dramatycznych sytuacji i pięknych bramek. Piłka nożna to emocje, a to spotkanie dostarczyło ich naprawdę mnóstwo!

2 LIGA

W spotkaniu pomiędzy drużynami Orion United i Anty Futbol doszło do zdecydowanej dominacji jednej z ekip. Zespół Orion United pokazał swoją wyższość nad rywalem, zwyciężając 12:2. Już do przerwy gospodarze prowadzili 5:1, co skutecznie zwiastowało dalszy przebieg meczu. Warto zwrócić uwagę, że padło aż 14 bramek, co świadczy o wysokim tempie i skuteczności obu ekip. MVP spotkania został wybrany Hassan Samine z drużyny Orion United, który świetnie prezentował się na boisku i zasłużył na wyróżnienie, aż 6 bramek padło z jego strony. Jako SuperStar Orion United wyróżniono również Hassana Samire, który odegrał kluczową rolę w zwycięstwie swojego zespołu. Natomiast w drużynie Anty Futbol największe wrażenie zrobił Waldemar Kowalik, który mimo porażki pokazał się z bardzo dobrej strony. Po tej porażce Anty Futbol spada na 6 miejsce w tabeli, podczas gdy Orion United awansuje na 7 lokatę. Wynik meczu jednoznacznie wskazuje, że drużyna Orion United jest zdecydowanie lepsza od rywala i zasłużenie odniosła zwycięstwo.

Niesamowite emocje do ostatniej minuty w meczu pomiędzy Franczesko a Leserami! 

KSF Franczesko kontra Leser Siti - aż 20 bramek padło w tym spotkaniu! To było prawdziwe szaleństwo na boisku! Mecz ostatecznie zakończył się zwycięstwem gospodarzy 11:9 ale nie ma co oszukiwać, obie drużyny dały z siebie wszystko i nie sposób było oderwać wzroku od tego emocjonującego widowiska.

Jednak to Jakub Słowianek został uznany za najbardziej wartościowego zawodnika meczu. Słowianek wykazał się nie tylko skutecznością w ataku notując trzy gole oraz pięć asyst. Wyróżniał się również świetną grą w defensywie, wspierając swoją drużynę zarówno w zdobywaniu bramek, jak i w zapobieganiu przeciwnikom. 

Mecz był pełen emocji i wyrównanej walki, ale ostatecznie to KSF Franczesko okazało się lepsze od Leser Siti, zdobywając cenne trzy punkty. Obydwie drużyny zasługują na uznanie za walkę do końca i widowiskową grę, która dostarczyła kibicom wiele emocji.

W meczu piłkarskim pomiędzy drużynami Nolongpass i Fortuna Łódź II doszło do niezwykle widowiskowej konfrontacji, która zakończyła się wynikiem 7:16 na korzyść drugiej z wymienionych ekip. Spotkanie to dostarczyło kibicom wiele emocji i niezapomnianych akcji, aż łącznie padło imponujące 23 bramki.

Niezwykle skuteczny w tym pojedynku okazał się Tomasz Włoskowicz, który zdobył aż cztery gole i dołożył sześć asyst. Dzięki swojej determinacji i umiejętnościom, został on uhonorowany tytułem MVP tego starcia. Natomiast w drużynie gospodarzy bardzo dobry mecz rozegrał Simo Naba, popisał się on hat-trickiem oraz dwoma asystami. 

Fortuna udowodniła swoją wyższość nad rywalem poprzez skuteczne wykorzystanie okazji podbramkowych oraz solidną grę defensywną. Nolongpass natomiast, mimo starań, nie zdołał sprostać przeciwnikowi i musi teraz skupić się na analizie tego meczu, aby poprawić swoje występy w przyszłości.

Ostatecznie, zwycięstwo Fortuny Łódź II w tym starciu było zasłużone i pokazało, że ta drużyna ma duży potencjał i aspiracje na wyższe cele. 

Calcio Trogloditto kontra Namaszczeni Voltarenem - emocje sięgały zenitu! Wynik do przerwy to 4:2 na korzyść drużyny Trogloditto, ale Namaszczeni nie zamierzali się poddać! W drugiej połowie znowu padły bramki jak na pęczki - raz strzelali ci, raz tamci! Ostatecznie padł wynik 6:5 dla Calcio Trogloditto, ale to było prawdziwe szaleństwo! MVP? Oczywiście Robert Baran! Facet był w gazie przez cały mecz! Ale nie zapominajmy o SuperStarach - Leenstra z Calcio Trogloditto i znów Baran z Namaszczeni Voltarenem. Ci goście wiedzą jak strzelać bramki! Po tym szalonym meczu Calcio Trogloditto utrzymuje się na szczycie tabeli, a Namaszczeni Voltarenem zajmują piąte miejsce. Ale cóż, trzeba przyznać, że ten mecz zapadnie nam w pamięci na długo! Piłka nożna to jest to! ??⚽

3 LIGA

W dosyć zamkniętym starciu pomiędzy FC Shtorm a drużyną Niechciani F.C. ostateczne zwycięstwo odniosła drużyna gospodarzy, wygrywając 3:2. W pierwszej połowie spotkania to goście objęli prowadzenie po bramce Mateusza Adamczaka, jednak po przerwie FC Shtorm zdołał odwrócić losy meczu. Bramki w tym pojedynku były rzadkością, co świadczy o zamurowaniu jednego jak i drugiego pola karnego. Strzelcami goli byli Mateusz Adamczak, Sebastian Glapiński, Mykola Melnyk oraz Yaroslav Havinskyi. Wyróżniającym się zawodnikiem tego meczu okazał się ten ostatni, zdobywca jednej z bramek oraz asystent przy kolejnej został również MVP tego spotkania a swoją grą i skutecznością przyczynił się do zwycięstwa swojej drużyny. Po stronie Niechciani F.C wyróżniono niezawodnego Tomasza Kunca. Sędzia tego meczu, Piotr Szymczyk, miał pełne ręce roboty, bo obie drużyny grały dosyć ostro, ale zdołał skutecznie poprowadzić spotkanie i nie dopuścić do nadmiernego chaosu na boisku. Po tym spotkaniu FC Shtorm awansował na piąte miejsce w tabeli, podczas gdy Niechciani F.C zajmują trzecią pozycję. Obydwa zespoły zaprezentowały wysoki poziom gry defensywnej, co czyniło to widowisko jeszcze bardziej interesującym dla kibiców i miłośników catenaccio

W starciu pomiędzy zespołami Flowstar i Kobra doszło do widowiskowego meczu, który zakończył się wynikiem 8:10 na korzyść ekipy Kobry.

Mimo że padło aż 18 bramek, to szczególną uwagę zwracał występ Oleksandra Sirenko, który został uznany za MVP spotkania. Sirenko przyczynił się do zwycięstwa swojej drużyny nie tylko bramkami, ale także skutecznymi interwencjami w defensywie i asystami dla kolegów z zespołu. Jego wszechstronność oraz umiejętności sprawiły, że był kluczowym graczem w zwycięstwie Kobry.

 Obie drużyny zaprezentowały wysoki poziom taktyczny i techniczny, co w połączeniu z dynamiczną grą i skutecznymi akcjami ofensywnymi sprawiło, że mecz był pełen emocji i zwrotów akcji. W rezultacie zwycięstwa Kobry, zespół ten z pewnością zyskał na pewności siebie i dodał sobie motywacji do dalszych zmagań ligowych. Natomiast Flowstar będzie musiał popracować nad pewnością w defensywie, aby unikać kolejnych porażek.

Wynik 8:10 pokazuje, że spotkanie było bardzo wyrównane i zacięte, a ostatecznie decydowały detale. A teraz już czekamy z niecierpliwością na kolejne starcie tych dwóch potęg piłkarskich!

W emocjonującym starciu pomiędzy Turbokozakami a FLEX Łódź Team kibice nie mogli narzekać na brak bramek i zwrotów akcji. Ostatecznie to zespół z Łodzi wyszedł zwycięsko z tej zaciętej rywalizacji, wygrywając 9:7.

Kluczową postacią w ekipie FLEX był Kamil Alichniewicz, który swoim zaangażowaniem i skutecznością znacząco przyczynił się do triumfu swojej drużyny, zdobywając kilka decydujących bramek.

Po stronie Turbokozaków wyróżnił się Dominik Wasilewski, który zanotował 2 gole i 2 asysty, będąc motorem napędowym ataków swojego zespołu. Mimo jego świetnego występu, to jednak FLEX lepiej wykorzystał swoje okazje i zachował więcej zimnej krwi w kluczowych momentach spotkania.

Mecz pełen tempa, walki i efektownych akcji – z pewnością zapadnie w pamięci zarówno zawodnikom, jak i kibicom.

Wszyscy trzymaliśmy za serce podczas tego niesamowicie emocjonującego meczu piłkarskiego pomiędzy silverSAINTS II Cochise Burger i Rainbow. Od samego początku na boisku panowało napięcie, a zawodnicy dawali z siebie wszystko, by zdobyć zwycięstwo.

Mimo wyrównanej pierwszej połowy, to silverSAINTS II Cochise Burger zdołało przełamać obronę Rainbow i zdobyć bramkę po bramce, ustalając wynik końcowy na 14:9. Adam Dwojak był nie do zatrzymania, strzelając aż 8 bramek i został uznany za SuperStar meczu. Wspaniałą grą popisali się również Sebastian Ryl i Łukasz Królak, którzy przyczynili się do zwycięstwa swojej drużyny.

Nie można jednak zapomnieć o Rainbow, którzy mimo porażki, pokazali ogromną determinację i walkę. Krzysztof Cłapa zasłużenie został uznany za SuperStar ich drużyny, a Maciej Danecki wykazał się świetnymi asystami.

Sędzia Tomasz Chojnacki miał bardzo trudne zadanie podczas tego spotkania, jednak dzięki jego sprawiedliwym decyzjom, mecz przebiegał w fair play.

Mecz ten na pewno zostanie zapamiętany na długo, a wygrana silverSAINTS II Cochise Burger na pewno przynosi im ogromną radość i dumę. Gratulacje dla obu drużyn za wspaniałe widowisko!

4 LIGA

O rany, co za mecz! Obwodnica Łódź i Sawo Gruz Arena rozkręcili się na boisku jak prawdziwe ognie! Wynik 14:6 to prawdziwy festiwal bramek, aż miło popatrzeć. Co prawda do przerwy było 4:3, ale po przerwie Obwodnica Łódź poszalała i zdobyła aż 10 bramek!

MVP? Bezapelacyjnie Kacper Dyrała! Ten chłopak był we wszystkim - asystował, strzelał, bronił. No po prostu gwiazda wieczoru! Aż miło patrzeć jak rozgrywał akcje i pokazywał klasę.

Na drugiej stronie też mieliśmy SuperStar - Krzysztof Trepa z Sawo Gruz Arena nie dał za wygraną i starał się jak mógł. Darł się, walczył, ale niestety nie udało mu się zatrzymać tej piłkarskiej machiny jaką był Obwodnica w tej potyczce.

Sędzia Tomasz Chojnacki też miał swoje pięć minut sławy, musiał trzymać w ryzach tę burzliwą potyczkę, ale poradził sobie z tym znakomicie.

Podsumowując, ten mecz był totalną jazdą bez trzymanki, emocje sięgały zenitu, a fani na trybunach mieli co świętować. Piłka nożna w najlepszym wydaniu! Oby więcej takich meczów! 

Wow, co za mecz! Toyota Łódź i ST Drakkart zaserwowali nam prawdziwą bombardę bramkową, aż trzeba było chyba liczyć na palcach, ile ich padło - a było ich 20! Chłopaki na boisku dali z siebie wszystko, a wynik 0:20 mówi sam za siebie.

W pierwszej połowie ST Drakkart zmiotło Toyotę Łódź 10:0, ale chłopaki nie poddali się i w drugiej części meczu próbowali odrabiać straty. Na szczęście dla nich utrzymali wynik na 0:20, ale patrząc na zaangażowanie na boisku, mogli zdobyć choć honorową bramkę.

Nasz MVP, czyli Bartłomiej Krawczak, był w świetnej formie i rozegrał rewelacyjny mecz. Ale także Bartosz Bargiel  pokazał , że snależy mu się wyróżnienie w tym spotkaniu.

Sędzia Tomasz Chojnacki też miał pełne ręce roboty, zwłaszcza gdy musiał pokazać czerwoną kartkę dla Patryka Kunasza pomimo ogromnej przewagi drużyny przeciwnika. Ale cóż, zasady są zasady!

Mecz wyglądał jak spotkanie gołej pupy z pasem . 

Była piłka nożna, była walka, były emocje! W niedzielny wieczór na boisku zderzyły się Toyota Zduńska Wola i Team Spiryt,. Wynik końcowy 11:9 dla Toyota Zduńska Wola, ale przecież wynik to nie wszystko! Do przerwy było 4:4, aż wreszcie obie drużyny postanowiły rozkręcić się na dobre. Bramki leciały jak na taśmie, aż padło ich 20 (8 do przerwy)! W końcu trzeba było ogłosić MVP, którym został Krawczyk - strzelec pięciu goli! Ale nie tylko on błyszczał na boisku. SuperStar Toyota Zduńska Wola był oczywiście Krawczyk, który miał w tym meczu na prawdę gorące buty. Natomiast dla Team Spiryt gwiazdą wieczoru okazał się Rozpędowski, który mimo porażki zrobił kawał świetnej roboty. Po tym widowisku obie drużyny zajmują czołowe miejsca w tabeli: Toyota Zduńska Wola na trzecim, a Team Spiryt na czwartym miejscu. Mecz pokazał, że piłka nożna to nie tylko współzawodnictwo, ale także emocje, radość i niespodzianki. A w takich momentach warto być tuż przy boisku, aby poczuć całe to piłkarskie szaleństwo na własnej skórze!

O kurczę, co za mecz! Fireball Squad zaserwowali nam prawdziwe show na boisku. Wynik? Aż 21:0 dla Fireball Squad! Ależ demolka! Do przerwy było już 9:0, a potem tylko przybywało bramek jak grzybów po deszczu. Aż trudno uwierzyć, że tyle piłek się w siatkę zmieściło. Ale przecież Marcin Błaszczyk był w gazie tego dnia! Chłopak zdecydowanie zasłużył na miano MVP i SuperStar Fireball Squad. A co z Fc Po Nalewce? Mariusz Hajtka mógłby w przeciwieństwie do reszty zespołu napić się bez wyrzutow sumienia. Pozostali moga się napic ale by zapomnieć. Ależ to musiało być trudne dla nich. Jak dobrze ze ten mecz toczył się po 22, bo było to nieodpowiednie dla osób poniżej 18 roku życia. Na koniec tabeli Fireball Squad zajmuje zaszczytne drugie miejsce, a Fc Po Nalewce musi zadowolić się szóstą pozycją.

5 LIGA

W spotkaniu pomiędzy Spizgani Futbolem a FK KRYVBAS, to pierwsza z wymienionych drużyn okazała się zdecydowanie lepsza, odnosząc przekonujące zwycięstwo 7:2. Już pierwsza połowa meczu dała sygnał, że Spizgani Futbolem są w znakomitej formie, prowadząc 4:1 po pierwszych 25 minutach gry. W całym spotkaniu widzieliśmy, aż dziewięć bramek, co świadczy o otwartym i efektownym stylu gry obu drużyn. W tej kwestii szczególnie wyróżnił się Kamil Pabiańczyk, który nie tylko zdobył 6 bramek, lecz również został uznany za MVP oraz SuperStar Spizgani Futbolem. W barwach FK KRYVBAS na uwagę zasługuje Nazar Litvinov, który pomimo porażki, pokazał swoje umiejętności na bramce i został uznany za SuperStar drużyny. W rezultacie tego meczu Spizgani Futbolem utrzymują wysoką, drugą pozycję w tabeli, podczas gdy FK KRYVBAS zajmuje siódmą lokatę. Widać wyraźnie różnice w formie i skuteczności obu drużyn, co miało bezpośrednie przełożenie na wynik spotkania. 

W meczu pomiędzy Qlevel Agencja Pracy i Zniczem Łódź, zdecydowanym zwycięzcą okazał się zespół Qlevel Agencja Pracy, który triumfował z wynikiem 16:6. Już w pierwszej połowie meczu dominacja Qlevel była widoczna, prowadząc 8:1. Wszystkie 24 bramki, które padły w czasie tego spotkania, pokazały, że gra była pełna emocji i dynamiczna. Bohdan Kutsokon został uznany za MVP tego spotkania, będąc kluczowym zawodnikiem drużyny Qlevel Agencja Pracy. Jego determinacja i skuteczność w ataku pozwoliły zespołowi zdobyć znaczną przewagę nad rywalem. Z kolei Igor Greber został wyróżniony jako SuperStar Znicza Łódź, pomimo porażki jego indywidualna gra była godna uznania. Po tym zwycięstwie Qlevel Agencja Pracy zajmuje pierwsze miejsce w tabeli, podczas gdy Znicz Łódź znajduje się na ósmej pozycji. Wynik tego meczu pokazuje, że Qlevel jest drużyną, z którą należy się liczyć w dalszej części sezonu, podczas gdy Znicz Łódź będzie musiał popracować nad swoją grą, aby awansować w tabeli.

W zaciętym i pełnym emocji spotkaniu piłkarskim pomiędzy drużynami Cucarachas i AGKS padł wynik 5:7 na korzyść gości. Mecz okazał się być prawdziwą ucztą dla kibiców, którzy mogli podziwiać aż 12 bramek strzelonych przez obie ekipy.

Na boisku królował Robert Górski, który dziś zdecydowanie zasłużył na tytuł MVP. Jego determinacja i umiejętności sprawiły, że AGKS wyszedł zwycięsko z tego starcia. Ale nie możemy zapomnieć o innych zawodnikach, którzy także dali z siebie wszystko i sprawili, że ten mecz był tak niezapomniany.

 Cucarachas nie poddawali się mimo trudności i walczyli do samego końca. Ich determinacja zasługuje na ogromny szacunek. Być może wynik nie był dzisiaj po ich myśli, ale mają ogromny potencjał i jestem pewien, że jeszcze wiele razy będą dawać nam niezapomniane emocje na boisku.

To był naprawdę niesamowity mecz, pełen zwrotów akcji i emocji. Dziękujemy obu drużynom za niezapomniane widowisko i czekamy już na kolejne starcie na boisku!

Wow, co za mecz! FC Fenix i Iskra Bęben rozgrzewali serca kibiców do czerwoności, strzelając jak na zawołanie. 16 bramek w jednym spotkaniu - to się nie zdarza codziennie! Do przerwy wynik 5:5, aż trudno było oderwać oczy od tego szalonego widowiska. Każda akcja na boisku była jak z najlepszych filmów akcji! A potem druga połowa, gdzie Iskra Bęben zaczęła strzelać jak z katapulty, kończąc mecz ze zdobytymi dziesięcioma bramkami! Przyszli, zobaczyli, zwyciężyli! Kartki leciały też jak na taśmie - Piotr Kołtuniak i Wojciech Stasiak zostali ukarani żółtymi kartkami. Ale największe wyróżnienie należy się Piotrowi Grobelnemu, który zachwycił wszystkich swoją grą i zdobył miano MVP! Co więcej, Vasyl Yaromi z FC Fenix i właśnie Piotr Grobelny z Iskry Bęben zostali uznani za SuperStar. Sędzia Adam Dolny miał ręce pełne roboty przy tak emocjonującym meczu, ale poradził sobie znakomicie. Mecze takie jak ten sprawiają, że kochamy piłkę nożną! Na koniec jeszcze jeden hit - Grobelny pewnie wykorzystał karnego! To był dzień pełen niesamowitych akcji, goli i emocji na boisku. Kto wie, co jeszcze czeka nas w kolejnych meczach. Aż trudno się doczekać!

6 LIGA

Genialne przywitanie Wsiokół z Łódzką Ligą Fanów! 

W spotkaniu pomiędzy drużynami Szybcy i Zgrzani oraz Wsioki z Łodzi, padł niezwykle wysoki wynik 2:29 na korzyść zespołu gości.

Bramki leciały jak z rękawa, aż 31 sztuk! Oj, działo się na boisku jak w najlepszych filmach akcji. Słowo MVP należało się bez dwóch zdań Fabianowi Kędzierskiemu, który rozkręcił się jak szalony i zdobył aż 12 bramek oraz dołożył dwie asysty! Również warto wspomnieć o świetnej dyspozycji Jakuba Wrąbla, który strzelił 7 goli oraz siedem razy idealnie dogrywał swoim kumplom z drużyny zaliczając asysty.

 Niemniej jednak, do końca meczu trzeba przyznać, że Szybcy i Zgrzani nie poddawali się i próbowali stawić czoła niewzruszonej drużynie z Łodzi. Ale niestety, dzisiaj nie mieli nic do powiedzenia. Podsumowując, mecz ten był prawdziwą ucztą dla oczu dla wszystkich fanów piłki nożnej.

Ale teraz czas na regenerację dla Szybkich i Zgrzanych, bo przegrana z takim wynikiem na pewno zostawiła swoje ślady. Ale na pewno wrócą silniejsi!

Mecz Knurinhos kontra Zibi Team był jak rollercoaster emocji!Aż miło było patrzeć. Zaczęło się od strzałów w lewy i prawy róg, że aż między palcami przeciekła piłka. Do przerwy było jak na wojnie - 5:2 dla Knurinhos! Ale druga połowa ruszyła pełną parą! Zibi Team wzięło się za siebie i zaczęło odrabiać straty, jak szaleni! Ale nie udało im się dogonić Knurinhos, którzy swoim atakiem zachwycali każdego na boisku. Na koniec padł wynik 7:5 dla Knurinhos, a MVP tego meczu został Antek Gałązka! Szacunek, chłopaki! Ale nie zapominajmy o SuperStarach! Jakub Szymański z Knurinhos rozkręcał się jak katapulta, a Szymon Madaj z Zibi Team pokazywał, że to on jest królem boiska! ?

W ramach meczu, który odbył się pomiędzy Tigers a Fc Lewy, mieliśmy okazję zobaczyć prawdziwą piłkarską uczte. Obie drużyny prezentowały wysoki poziom gry, co zaowocowało wynikiem końcowym 6:7 na korzyść Fc Lewy.

Od samego początku spotkania obie ekipy pokazały się z bardzo dobrej strony, co potwierdziła liczba strzelonych bramek - 13 w sumie, z czego aż 7 padło jeszcze przed przerwą.

MVP tego meczu został wybrany Roman Halimurka z drużyny Fc Lewy, który nie tylko zdobył 4 bramki i 2 asysty, ale także znakomicie dyrygował grą swojego zespołu. Nie sposób nie wspomnieć również o świetnej postawie Mateusza Grzegorzewskiego z Tigers, który dzięki swojej świetnej walce został doceniony przez rywali  SuperStarem.

Na koniec warto także pochwalić sędziego Gawrońskiego Konrada, który świetnie poprowadził to emocjonujące spotkanie.

Po tym zwycięstwie Fc Lewy awansowało na 4. miejsce w tabeli, wyprzedzając Tigers, które zajmują obecnie 5. pozycję. Obydwa zespoły zaprezentowały się z bardzo dobrej strony i na pewno będą mieli wiele do powiedzenia jeszcze w tym sezonie ligowym.

O kurde, co za mecz! Billy Boys i Cedepe Klatu rozkręcili show na boisku jakby grali finał Ligi Mistrzów! Wynik końcowy to 12:5, a bramek padło aż 17! To się nazywa strzelanina! Do przerwy było 7:4, więc jak widać, obie drużyny nie odpuszczały ani na chwilę. Aż miło było patrzeć, jak piłkarze dawali z siebie wszystko i walczyli jak lwy. Jedna kartka żółta dla Tomka Śmiechury, ale generalnie fair play panował na boisku. Sędzia Adam Dolny trzymał rękę na pulsie i sprawiedliwie prowadził mecz. MVP został wybrany Piotr Wychowałek, który dzięki swojej grze pomógł Billy Boys odnieść zwycięstwo. Trzeba przyznać, że Dariusz Pabijanek był jak dziki byk na boisku i zdominował grę swojego zespołu. Z kolei Michał Janiak błyszczał w drużynie Cedepe Klatu i pokazał, że ma niezłe umiejętności. No ale nie wystarczyło, żeby pokonać Billy Boys! Mecz pełen emocji, zwrotów akcji i pięknych bramek. Tak trzymać chłopaki, niech piłka nożna żyje!

Reklama

Tabela

Social Media

Youtube

Reklama

Sponsorzy i Partnerzy