Zima 2025
Relacje meczowe: 3 LIGA
Patrząc na pozycję w tabeli, delikatnym faworytem przed tym spotkaniem byli goście. Ekipa Fortuny III plasowała się delikatnie nad czerwoną strefą trzeciej ligi. Oldschool natomiast przed tym spotkaniem miał tylko jedno zwycięstwo odniesione z ekipą Rainbow. Po tym krótkim wprowadzeniu można śmiało powiedzieć że w niedzielę - działo się. Ładne bramki, kartki, samobóje. W obu ekipach mieliśmy kilka wzmocnień, jednak patrząc na statystyki, lepiej wyszli na nich zawodnicy Oldschool. Artur Kryvetchenko zanotował w swoim debiucie 3 gole i asystę, a także napędzając akcje Oldschoolu został przy tym wybrany przez Fortunę najlepszym zawodnikiem swojej ekipy.
Co do samego meczu praktycznie od samego początku był on kontrolowany przez gospodarzy. Obrona Fortuny nie mogła poradzić sobie z kontrami gospodarzy, a po raz kolejny sprawdzi się tu powiedzenie że "niewykorzystane sytuacje się mszczą". Bo napastnicy gości zmarnowali kilka świetnych okazji do zdobycia bramki.
Spotkanie kończy się wynikiem 10-5
Tak można podsumować spotkanie FC Shtorm przeciwko Silversaints II. Mecz pełny dynamiki, woli walki i zaciętych pojedynków na boisku.
Spotkanie, które pokazało, że warto grać do końca. Przecież na początku drugiej połowy FC Shtorm prowadziło już 5-3! Wtedy Silversaints pokazało, że determinacji nie można im odmówić. Pod kierownictwem Kamila Zduniaka, który popisał się w tym meczu hat-trickiem oraz dołożył do tego 2 asysty doprowadzili do remisu 5-5, a następnie ,strzelili kolejne 3 gole nie tracą już ani jednej bramki.
Ze strony FC Shtorm trzeba wspomnieć o Petro Boiko, który 3 krotnie asystował oraz dołożył do tego jedno trafienie. Oraz wybranym „SuperStar’ Bohdani Smoliar zdobywcy 2 bramek.
Mecz pomiędzy liderem Kobrą a ostatnim w tabeli zespołem Rainbow miał jednoznaczny przebieg, pokazując ogromną dominację Kobra w rozgrywkach 3. ligi Łódzkiej Ligi Fanów. Zespół Kobra kontrolował sytuację na boisku od samego początku, konsekwentnie zwiększając przewagę nad rywalami i kończąc spotkanie wynikiem 16:2.
Kluczowym zawodnikiem Kobra okazał się Oleksandr Sirenko, który swoją niezwykłą skutecznością zdobył aż 5 bramek, stając się jednocześnie bohaterem meczu. Jego szybkość, precyzja i świetne wyczucie na boisku sprawiły, że obrona Rainbow miała ogromne trudności z powstrzymaniem jego akcji.
Choć drużyna Rainbow przegrała spotkanie, wniosła unikalny akcent do meczu dzięki udziałowi dwóch zawodniczek – Basi Borkowskiej i Marii Szpak. Obie panie, mimo trudnego spotkania i dominacji przeciwnika, dzielnie walczyły na boisku, prezentując determinację i zaangażowanie, co zasługuje na uznanie. Ich obecność wzbogaca skład Rainbow i pokazuje, że piłka nożna w tej lidze to sport otwarty dla wszystkich.
Od pierwszego gwizdka Niechciani FC wykazali się doskonałym przygotowaniem i zaangażowaniem, co przełożyło się na całkowitą kontrolę nad grą. FLEX Łódź Team próbował stawiać opór, jednak nie byli w stanie skutecznie przeciwstawić się zgranej ofensywie rywali. Szybko padły pierwsze bramki, które wyraźnie wzmocniły morale Niechcianych FC i pozwoliły im przejąć pełną kontrolę nad spotkaniem.
Maciej Herczyński był prawdziwą gwiazdą tego meczu, strzelając aż 7 bramek. Dzięki jego precyzyjnym strzałom i świetnemu wyczuciu pozycji, Niechciani FC zdobywali kolejne gole, zwiększając przewagę nad FLEX Łódź Team. Herczyński wykazał się świetnym wyczuciem momentu, niesamowitym refleksem i doskonałą techniką, co pozwoliło mu skutecznie wykańczać akcje zespołu.
Piotr Filipek natomiast doskonale spisywał się jako asystent, pokazując swoje umiejętności w kreowaniu gry. Jego precyzyjne podania i umiejętność odnajdywania Herczyńskiego na dogodnych pozycjach były kluczowe dla sukcesu zespołu. 4 asysty, które zanotował w tym spotkaniu, to efekt jego świetnego rozeznania i precyzji w podaniach. Każde podanie Filipka było zagrożeniem dla obrony FLEX Łódź Team, która nie mogła znaleźć sposobu na powstrzymanie tej współpracy.
Zespół FLEX Łódź Team próbował odpowiadać kontratakami i mimo ich dwóch bramek, różnica klas w tym spotkaniu była wyraźna. Choć starali się nawiązać rywalizację, Niechciani FC byli nie do zatrzymania. Odczuwalny był brak w tym spotkaniu Adama Zielewskiego , oraz obecnego lidera tabeli strzelców Dominika Bartosiaka .Mecz zakończył się wynikiem 9:2, a Niechciani FC zasłużenie zdobyli trzecie miejsce na półmetku rozgrywek w 3 lidze Fanów.




)
)
)