Sezon 2023/2024
Relacje meczowe: 3 Liga
W tym meczu Zimnymi Draniami z pełnym wyrachowaniem okazali się zawodnicy Leserronerri.
Świetny mecz w wykonaniu Pabiańczyka, bardzo dobry w wykonaniu Szymczaka, ale na sporo laurkę zasłużył Sebastian Leszczyński, którego dobrze znają niektórzy zawodnicy zimnych drani i przed meczem widzieli handiCup dla siebie widząc Leszcza w bramce.
Jednak Seba miał dzień konia i bronił naprawdę świetnie i niesamowicie skuteczni byli Leserronerri. Dwoił i troił się Pachla, ale w to spotkanie kontrolowali zwycięzcy.
Tak jak wspominaliśmy - III liga zimowa w tym sezonie wyglądała naprawdę na bardzo wyrównaną.
Czy któryś z tych projektów będzie kontynuowany na wiosnę? Czekamy z niecierpliwością!
Kolejny tej niedzieli mecz, który mógł wyłonić mistrza trzeciej ligi. Druga drużyna SilverSaints podejmowała AGKS. Od początku spotkania widać było luz w grze gospodarzy tego spotkania. Ten luz był lekko zdradliwy dla Świętych i w początkowej fazie spotkania obie drużyny z wynikiem szły łeb w łeb. Dopiero roszady w składzie potencjalnych mistrzów spowodowały że mogliśmy zauważyć różnicę na boisku. Wypracowana przewaga pozwoliła na kontrolę spotkania i odliczanie do świętowania przez, nomen omen, Świętych (hehe). Po pierwszych 25 minutach mieliśmy wynik 6-4.
Wraz z gwizdkiem rozpoczynającym drugą połowę obie drużyny rzuciły się na swoich przeciwników, znów strzelając bramka za bramkę. Jednak typowo już dla meczów SilverSaints na Adama Dwojaka nie ma mocnych, a jeśli dołożymy mu jeszcze do pomocy Kamila Bogiela to musi być zwycięstwo. Niestety dla AGKS mimo że walczyli i rozegrali dobre spotkanie to zwycięstwo ląduje po stronie gospodarzy. 3 Liga ma swojego mistrza – Silver Saints II.
Niechciani NV od pierwszego gwizdka narzucili swoje warunki gry i nie pozostawili rywalom złudzeń. Po dominującej pierwszej połowie, zakończonej wynikiem 4:0, w drugiej części meczu jeszcze bardziej podkręcili tempo, gromiąc Flowstar 12:4.
Niechciani od samego początku pokazali, że zamierzają w tym meczu rządzić. Już w pierwszej połowie byli skuteczniejsi w ataku i lepiej zorganizowani w defensywie, co pozwoliło im na czterobramkowe prowadzenie do przerwy. Flowstar próbował znaleźć sposób na przełamanie rywali, ale ich ataki były rozbijane przez dobrze dysponowaną defensywę Niechcianych.
Po przerwie obraz gry się nie zmienił – Niechciani jeszcze bardziej podkręcili tempo, sukcesywnie powiększając przewagę. 12 strzelonych bramek to dowód na ich całkowitą dominację w tym starciu.
Mimo wysokiej porażki, Zbyszek Kuklis z Flowstar może pochwalić się hat-trickiem, a jego kolega z drużyny, Krzysztof Ziąbek, dołożył jeszcze jedno trafienie. Niestety, ich wysiłki nie wystarczyły, by zagrozić rozpędzonym rywalom.
Niechciani NV zagrali pewnie, skutecznie i bez litości dla przeciwnika. Wynik 12:4 mówi wszystko – to był mecz do jednej bramki.




)
)
)
)