reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
COPA DEL SOCCA
Galeria
1 LIGA
2 LIGA
3 LIGA
4 LIGA
5 LIGA
6 LIGA
7 LIGA
8 LIGA
ID
Godzina
Gospodarz
Wynik
Gość
Raport
1
17:30

To była trzecia liga?
Momentami wyglądało to jak w pierwszej lidze!
Bardzo dobrze oglądało się to widowisko, a prawdziwą gwiazdą tego meczu był Oliwier Matuszewski z Turbokozaków. 
Leserronerri bardzo chciało, ale to ekipa Patryka Żórawskiego bardzo skutecznie kontratakowała i punktowała swoich rywali. 
Oli rozdawał karty, a jego najlepszym partnerem przy stole był Tomasz Kołodziej, który też zasłużył na pochwałę w tym pojedynku. 
Zawodnicy Adriana Gradka cały czas mieli wrażenie, że są w grze o remis podczas gdy pod koniec meczu była znaczna różnica bramek o nich jeździli na tyłkach, żeby odrobić straty. 
Cała trzecia liga była zdecydowanie najbardziej wyrównaną w ligą w całych zimowych rozgrywkach - tutaj mógł każdy wygrać z każdym i różnica w większości spotkań była bardzo mała. 
Aż ciężko na serduszku myśląc, że ekipy, które dały takie spotkanie będą w strefie pechowców walczyć o miejsca 5-8. 

2
19:30
( 9 : 1 )
14 : 5
Raport

W ramach 8. kolejki 3. ligi doszło do jednostronnego meczu pomiędzy SilverSaints 2 a zespołem Zimnych Drani. Od samego początku SilverSaints rzucili się do ataku na bramkę rywali. Mimo że Zimne Dranie w pierwszych minutach skutecznie neutralizowali ataki przeciwnika, po kilkunastu minutach ekipa Mateusza Zduniaka przeszła do bezlitosnej ofensywy. Ich ataki były przemyślane i skuteczne, a fenomenalna forma Mateusza Zduniaka i Adama Dwojaka znacząco wpłynęła na obronę rywali.

Mecz był jednostronny, co widać po tym, że Zimne Dranie zdołali zdobyć tylko jedną bramkę w pierwszej połowie. To pokazuje, jak bardzo dominujący byli SilverSaints 2. Po przerwie można by powiedzieć, że drużyna Mateusza Zduniaka "oszczędziła rywala," gdyż ich ataki nie były już tak brutalne jak w pierwszej połowie. SilverSaints 2 zagrali bardziej spokojnie, co przyczyniło się do straty jeszcze czterech bramek.

Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 14-5 na korzyść ekipy Mateusza Zduniaka. To właśnie oni dopisują sobie trzy punkty do ligowej tabeli, tym samym odskakując rywalom na cztery punkty i jeszcze bardziej zbliżając się do mistrzostwa.

Warto podkreślić, że ten mecz był pokazem siły SilverSaints 2. Zimne Dranie nie potrafili znaleźć odpowiedzi na fenomenalną formę Mateusza Zduniaka i Adama Dwojaka, którzy byli niekwestionowanymi liderami na boisku.

3
20:30

W ramach 8. kolejki 3. ligi, FlowStar zmierzył się z ekipą Niechcianych NV. Od samego początku to FlowStar dominował na boisku, nie pozwalając rywalowi na jakiekolwiek ataki. Ich gra była płynna, pełna spokoju, a akcje były bardzo mądre i przemyślane. Dzięki temu zbudowali sobie dwubramkową przewagę, która dała im duży luz i komfort w grze.

Niestety, ta przewaga ten komfort w grze przyczynił się do straty jednej bramki. Mimo braku entuzjazmu w grze Niechcianych NV, udało im się zdobyć jedną bramkę przed przerwą. Wynik  wynosił wtedy 2-1 dla FlowStar.

Po przerwie wydawało się, że ekipa Pawła Lewickiego wyciągnęła wnioski z tej straty bramki. Zdołali oni  zdobyć kolejną bramkę, co pozwoliło im podwyższyć prowadzenie na 3-1. Wydawało się również, że Niechciani NV poddali się, lecz wtedy fenomenalny Mariusz Choroszyński wziął sprawy w swoje ręce, a raczej nogi, i doprowadził swoją drużynę do zwycięstwa. Jego cztery bramki, w tym jedna przepiękna w okienko, przyniosły Niechcianym NV wygraną 6-5 nad FlowStarem. Mimo słabego początku, drużynie Niechcianych NV udało się zdobyć trzy punkty, a wygrana była również powodem utraty kontroli nad meczem przez ekipe FlowStar która po stracie kilku bramek zdecydowanie nie była sobą co przyczyniło się do fenomenalnego comebacku ich rywali.

Reklama

Sponsorzy i Partnerzy