reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
COPA DEL SOCCA
Galeria
1 LIGA
2 LIGA
3 LIGA
4 LIGA
5 LIGA
6 LIGA
7 LIGA
8 LIGA
ID
Godzina
Gospodarz
Wynik
Gość
Raport
1
19:30

ORION UNITED 7–6 LESER SITI
50 minut chaosu, bramek i kartek jak z kolekcjonerskiej paczki

Kto przyszedł na ten mecz po spokojne 1:0, ten musiał przeżyć szok. Orion i Leser zafundowali publiczności dzikie 7–6, gdzie defensywa była tylko sugestią, a fair play – wspomnieniem z dawnych lat.

Tempo? Zawrotne. Wynik zmieniał się częściej niż zdanie u niezdecydowanego polityka. Gdy tylko jedna drużyna wychodziła na prowadzenie, druga natychmiast odpowiadała. Do przerwy było już 5–5, a piłkarze wyglądali, jakby rozegrali trzy mecze, nie pół.

Ale show skradły kartki. Czerwone. Trzy dla Orionu (tak, serio – trzy), jedna dla Leser Siti. Mecz chwilami przypominał nie tyle grę, co casting do filmu akcji. Orion wyrwał zwycięstwo, pakując decydującego gola niczym złodziej w biały dzień.

Końcówka to była już tylko walka o przetrwanie. Leser walił głową w mur (i w obronę), ale piłka nie chciała wpaść. Gwizdek końcowy uratował resztki nerwów i sędziego przed ewakuacją śmigłowcem.

2
20:30

Calcio Trogloditto demoluje KSF Franczesko 18:8 – show Leenstry i Wasilewskich

Do przerwy jeszcze pachniało meczykiem. 7:6 dla Calcio Trogloditto, emocje były, wynik na styku, kibice nie wiedzieli, czy się cieszyć, czy gryźć paznokcie. Ale po zmianie stron… no cóż – KSF Franczesko się po prostu rozpadło jak ciasto bez jajek.

Druga połowa? Totalna egzekucja. Calcio dorzuciło 11 bramek, a goście wyglądali, jakby zostali na przerwie. 18:8 na koniec – i to jeszcze z litością.

Daniel Leenstra? Co to był za występ! 9 goli – to już nie forma, to stan nadprzyrodzony. Ale bez pomocy nie dałby rady – i tu wchodzą Jan i Krzysztof Wasilewski, duet od podań tak dokładnych, że GPS by się zawstydził. Wspólnie rozkręcili 8 asyst. Oni rozumieją się na boisku lepiej niż Google z Twoimi danymi.

Z drugiej strony – Alan Leszczyński próbował robić za całą drużynę KSF. 5 bramek i asysta to wynik solidny, ale co z tego, skoro reszta zespołu była myślami chyba na wakacjach.

Podsumowując: Calcio Trogloditto pokazało, że potrafi nie tylko grać, ale i nokautować. KSF Franczesko musi się otrzepać, przemyśleć defensywę i... może kupić bilet powrotny z tej drugiej połowy.

3
21:30

Fortuna Łódź 2 nie zostawiła złudzeń – to był prawdziwy pokaz siły i ofensywnego szaleństwa. Gospodarze grali tak, jakby chcieli udowodnić, że piłka nożna może być równie widowiskowa co bezlitosna.

Na przerwę schodzili z pewnym prowadzeniem 8–2, a po zmianie stron tylko dołożyli gazu, kończąc mecz wynikiem 15–5.

Na pierwszy plan wysunął się Tomasz Włoskowicz, który z zimną precyzją wbijał kolejne gwoździe do trumny Nolongpass – aż 8 bramek autorstwa jednego człowieka to nie mecz, to egzekucja w wykonaniu solisty.

Ale to nie wszystko. Golkiper Fortuny, Olejnik, zagrał mecz życia. Nie tylko bronił jak w transie, ale… sam zdobył trzy bramki! Gdy bramkarz zostaje jednym z najskuteczniejszych zawodników meczu, wiesz, że przeciwnik miał ciężką noc.

Fortuna Łódź 2 bawiła się futbolem, Nolongpass próbował dotrzymać kroku, ale mógł tylko patrzeć, jak licznik bramek nieubłaganie się obraca.

Reklama

Sponsorzy i Partnerzy