Zima 2025
Relacje meczowe: 1 Liga
W meczu 1. ligi zmierzyli się ze sobą Fortuna Łódź i Borowiki Auuu. Ten mecz zdecydowanie należał do Fortuny, która od początku kierowała grą i nie pozwalała rywalom dojść do bramki. Wynik do przerwy wynosił 7-1 na korzyść Fortuny. Po przerwie Borowiki zaczęły strzelać, ale mimo to nie udało im się wygrać z ekipą Tomka Włoskowicza. Fortuna dobrze kontrolowała spotkanie i nie pozwoliła na żadne wpadki. Kapitalne spotkanie rozegrał Adrian Stachecki, który asystował aż 3 razy kolegom z drużyny. Jego interwencje przyczyniły się do wygranej. Mimo to można też mówić o pechu Borowików, którzy mieli mnóstwo zmarnowanych okazji. Na domiar złego, po strzale Daniela Leenstry, niefortunnie Patryk Przybylski dotknął piłki, która wpadła do bramki.
Mecz pomiędzy Kopaczami a PNC był prawdziwą burzą emocji na boisku. Już na samym początku Kopacze wyszli na prowadzenie, kiedy to Damian Lewandowski zachwycił wszystkich pięknym strzałem. Jednak PNC odpowiedzieli szybko, wyrównując wynik. Do samej przerwy obie drużyny prowadziły zaciętą walkę, wymieniając się prowadzeniem, ostatecznie na przerwę był remis 4-4.
Po przerwie napięcie na boisku nie zmalało, a rywalizacja trwała nadal gol za gol. W dramatycznej końcówce to Kopacze zdobyli kolejną bramkę i wyszli na prowadzenie 9-8, ale w ostatnich chwilach meczu bramkę na wagę remisu zdobył nie kto inny, jak Paweł Kittel, który debiutował w barwach PNC
Należy także wspomnieć o świetnej grze Roberta Oborowskiego z drużyny Kopaczy, który zdobył aż 5 bramek, dając swojej drużynie mocne wsparcie. Mimo że emocje sięgały zenitu, żadna z drużyn nie była w pełni zadowolona z tego wyniku, gdyż obie potrzebowały punktów jak tlenu.
Warto wspomnieć, że tego dnia Fortuna miała do rozegrania dwa mecze, z czego pierwszy z Borowikami zakończyła zwycięstwem 12-5.
Na początku spotkania to Fortuna narzuciła swój rytm i dominację na boisku. Drużyna Tomasza Włoskowicza szybko wyszła na prowadzenie 5-0, jednak w pewnym momencie Kozacy zaczęli odrabiać straty, doprowadzając do wyniku 5-3. Mimo tego, Fortuna nie pozwoliła przeciwnikom zbliżyć się bardziej, utrzymując przewagę i na przerwę schodząc przy wyniku 7-3.
W drugiej połowie gra była bardziej wyrównana, ale bramki były rzadkością, Obie drużyny trafiały do bramki rywala tylko dwukrotnie. Wpływ na to miało na pewno zmęczenie zawodników Fortuny. Jednakże warto zwrócić uwagę na bardzo dobry występ Daniela Skolimowskiego z Fortuny, który zdobył aż trzy bramki i miał tyle samo asyst, co zdecydowanie wpłynęło na wynik meczu.
Z kolei w drużynie Kozaków wyróżniał się Andrei Kabachuk, który mimo porażki, zaprezentował dobrą grę.
mecz pomiędzy Borowikami Auuu a Old Stars było pełne emocji, bramek i walki. Obie drużyny szły łeb w łeb, Borowiki nie mogły sobie pozwolić na porażkę. Wzięli się do roboty i do przerwy prowadzili 8-5. Po przerwie został podyktowany rzut karny, a do piłki podszedł Łukasz Nagański. Niestety, nie udało mu się zdobyć bramki.
Wspaniały mecz rozegrał Adam Zielewski, Maciej Danecki i Łukasz Nagański. Adam Zielewski zawzięcie bronił swojej bramki przed Old Stars, robiąc co w jego mocy, aby wynik pozostał korzystny dla Borowików. Natomiast Maciej Danecki po raz kolejny pokazał, że jest w wysokiej formie, trafiając aż 6 razy do bramki Michała Kocemby i pomagając swojej drużynie zwyciężyć to ważne spotkanie. Nie można zapomnieć o Łukaszu Nagańskim, który zdobył 4 bramki i asystował przy kolejnych dwóch. Mimo że Borowiki wygrały z dużą przewagą bramkową, to bez wątpienia było to bardzo ciekawe widowisko.
Hit kolejki pierwszej ligi to z pewnością mecz Saints Jurant Serwis i Et Promo. Chociaż większość przed meczem stawiała na zwycięstwo Et Promo, które przystąpiło do rywalizacji z bardzo mocnym składem, ekipa Mariusza Świderskiego pokazała, że potrafi zaskoczyć. To było naprawdę emocjonujące spotkanie. Do przerwy wynik był remisowy, a przepiękne bramki, które padły w tym meczu, na pewno pozostaną w pamięci. Jednak po przerwie Saintsi zaczęli zdobywać bramki. Przy wyniku 6-3 Et Promo zaczęło odrabiać straty, ale nawet samobój Adama Dwojaka, który pokazał, że potrafi strzelać nawet do swojej bramki, nie pomógł. Ostatecznie Saints odnieśli zwycięstwo 6-4. Martyn Olejnik, który dwoił się i troił, broniąc przepotężne strzały ze strony Et Promo, udowodnił, że jest jednym z najlepszych bramkarzy w lidze. Po tym meczu wiemy, że grając przeciwko Saints Jurant Serwis, nie można być pewnym zwycięstwa.




)
)
)
)
)
)
)
)