Zima 2025
Relacje meczowe: 1 Liga
Na boisku stanęły drużyny, które w pierwszej kolejce doznały bolesnych porażek. Lepiej w to spotkanie weszła drużyna Starych Gwiazd, ale nie potrafiła odskoczyć na więcej niż jedną bramkę. To pozwoliło PNC, głównie dzięki Adrianowi Olszewskiemu, szybko doprowadzić do wyrównania i przed przerwą objąć prowadzenie, kończąc pierwszą część spotkania z jednobramkową przewagą. Druga połowa to odskoczenie PNC na dwie bramki, co okazało się kluczowe, gdyż reszta meczu toczyła się gol za golem. W drużynie Old Stars wyróżnił się Łukasz Nagński, który pokonał Krystiana Ilnickiego aż pięć razy. Podsumowując, PNC po fatalnym pierwszym meczu podniosło się i zdobyło pierwsze 3 punkty, podczas gdy ekipa Old Stars musi szukać punktów w kolejnych spotkaniach, chociaż w tej serii zagrali świetny mecz.
Już przed meczem można było się spodziewać, że to spotkanie obfituje w emocje i walkę na boisku. Borowiki prowadzone przez Maćka Daneckiego chciały się zrehabilitować za porażkę z poprzedniej kolejki, zaś Kozaki pragnęły wygrać swój drugi mecz w zimowej edycji. Mimo że lepiej w mecz weszli Kozacy, to na przerwę schodzili Borowiki z jednobramkową przewagą, dzięki między innymi świetnej postawie Zielewskiego w bramce. Warto dodać, że także bramkarz Kozaków, Oleksii Myshynskyi, świetnie się spisywał. W drugiej połowie Kozaki, napędzane atakami Oleksandra Kruka, nie dawały Borowikom odetchnąć. Do samego końca nie brakowało spięć i ostrej gry. Ostatecznie to Borowiki dopięły swego, zdobywając pierwsze trzy punkty w tym sezonie.
Mecz, który z pewnością przykuł uwagę nie jednej osoby, był meczem na szczycie 1. ligi, w którym nie zabrakło emocji. Bramki strzelała Fortuna, a Saintsi wyrównywali Saintsi strzelali Fortuna wyrównywała. Chociaż wynik do przerwy był 4-3, to i tak mecz zapewnił sporo emocji. Zawodnicy Saintsów, którzy grali z jednym zawodnikiem na ławce rezerwowych, zdołali zatrzymać Fortunę. Adam Dwojak popisał się przepięknym strzałem z “czuba” z połowy boiska, strzelając w niedzielę 5 bramek i zanotowywując 2 asysty. Adam nie zawiódł i pokazał, że jest w wysokiej formie. Natomiast w Fortunie na wyróżnienie zasługiwał Daniel Skolimowski, po zdobyciu 3 bramek i zanotowaniu 3 asyst, otrzymał 6 kolejki. W niedziele piękną bramką popisał się też Tomasz Włoskowicz, który w pierwszych sekundach meczu zapakował przepięknego gola pod okienko bramki Martyna Olejnika. Mecz zakończył się wynikiem 7-7 i było to bardzo widowiskowe starcie.
Drużyna ET Promo prowadzona przez Błażeja Gosika po świetnym pierwszym meczu, wygranym aż szesnastoma bramkami, przystępowała do tego spotkania z dużym pewnością siebie. Kopacze, mimo porażki w pierwszej kolejce, również pragnęli udowodnić, że to był wypadek przy pracy. Pierwsza połowa była kontrolowana przez ekipę Promo, ale na przerwę schodzili z zaledwie trzybramkowym prowadzeniem, co nie gwarantowało jeszcze zwycięstwa. W drugiej połowie drużyna ET Promo, zwłaszcza dzięki wysiłkom Huberta Mikołajczyka, włączyła wyższy bieg. Pomimo starań Mateusza Reszty i Krystiana Olińskiego z drużyny Kopaczy, doświadczenie i umiejętności ET Promo przeważyły. Ostatecznie ekipa ET Promo zwyciężyła jedenastoma bramkami, tylko potwierdzając swoją pozycję głównego kandydata do mistrzostwa.




)
)
)
)
)
)
)
)