reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
COPA DEL SOCCA
Galeria
1 LIGA
2 LIGA
3 LIGA
4 LIGA
5 LIGA
6 LIGA
7 LIGA
8 LIGA

Relacje meczowe: 1 Liga

ID
Godzina
Gospodarz
Wynik
Gość
Raport
1
18:00

Mecz pomiędzy Saints Jurant Serwis a Zbieraniną Łódź z pewnością dostarczył nam wielu emocji. Ostatecznie zwycięzcą spotkania okazali się gracze z drużyny Saints, którzy odnieśli pięcio bramkowe zwycięstwo 8:3. Jednym z najważniejszych bohaterów tego meczu był niezawodny Adam Dwojak, który jak na niego przystało, imponował swoją skutecznością. Strzelił on aż pięć goli, przyczyniając się znacząco do zwycięstwa swojej drużyny. Mimo porażki, warto zwrócić uwagę na Zbieraninę Łódź, która pokazała się z dobrej strony w starciu z faworyzowanym przeciwnikiem. Pomimo przewagi przeciwnika, zawodnicy Zbieraniny nie poddawali się i walczyli do końca, zdobywając trzy bramki. Zwycięstwo przypadło drużynie Saints, przede wszystkim dzięki świetnej formie Adama Dwojaka, który strzelił pięć bramek. Jednak Zbieranina pokazała charakter, walcząc i zdobywając trzy bramki, co dowodzi, że są zdolni postawić się  nawet z faworyzowanej drużynie.

2
18:00

Na to spotkanie Muchomorki, zebrały jeden z najlepszych możliwych składów personalnych jakim dysponują. Wchodzili wiec w to spotkanie jako faworyt, co także sytuacja w tabeli dawała do zrozumienia. Mecz rozpoczął się od ataków Muchomorków, lecz byly one nie skuteczne w dodatku po jednym z nich zablokowany strzał bramkarza Macieja Kantyki przez Bartka Żacha trafił do bramki, zaczęło się wiec sensacyjnie, szybko nastąpiło jednak wyrównanie. Następnie cudowna przewrotka popisał się Krzysztof Cłapa i mieliśmy ponowne prowadzenie Burzy, taki wynik utrzymywał się do około 10 minuty przed końcem. Wtedy Muchomorki doprowadziły do remisu i po chwili dobiły opadających z sił zawodników Burzy. Duża w tym zasługa Marcina Kozłowskiego, popularny Cinek niemiłosiernie atakami rywali, uciekając im raz po raz. Ostatecznie zakończyło się 2-6, a Muchomorki pokazały, ze w pełnym składzie mogą powalczyć absolutnie z każdym w tej lidze. Mogą być na finiszu zespołem, który dodaje karty, zabierając punkty drużynom z czołówki.

3
18:30

Niedzielny pojedynek pomiędzy Zbieraniną Łódź a Burzą Janaszów przyniósł wiele goli i akcji. Ostatecznie zwycięstwo przypadło drużynie Burzy, która wygrała to spotkanie wynikiem 9:4. Zbieranina Łódź mogła jednak mówić o dużym pechu w tym meczu. Pomimo starań i licznych strzałów na bramkę przeciwnika, ich strzały często trafiały w słupki lub poprzeczki. Te nieszczęsne trafienia z pewnością miały wpływ na rezultat meczu i mogły zmienić obraz rozgrywki. Burza Janaszów natomiast wykorzystała swoje szanse skutecznie i zdobyła aż dziewięć bramek. Drużyna Burzy pokazała się z bardzo dobrej strony, wykorzystując niemoc strzelecką jaką prezentowała w tym starciu Zbieranina. Mimo porażki Zbieraniny, obie drużyny zaprezentowały widowiskową grę, dostarczając nam wielu akcji, które z pewnością cieszyły oko.

4
18:30

Do tego spotkania obydwie ekipy przystąpiły po zwycięstwach w swych pierwszych spotkaniach tego dnia. Saints, teoretycznie jeszcze z szansami na podium, Muchomorki chyba już bez takowych szans. Mecz rozpoczął się od ataków Muchomorków, którzy szybko wyszli na prowadzenie 1-0, a następnie 2-1. Jednak Saints nie poddali się i wyszli na prowadzenie 4-2, głównie za sprawa Kamila Palucha, który zanotował hattrick w tym spotkaniu . Ostatnie zdanie należało jednak do Muchomorków, którzy wypunktowali rywala, odnosząc drugie zwycięstwo tego dnia, tym razem 6-4, znów głównym autorem sukcesu trzeba uznać Kozłowskiego. Gdyby tak się prezentowali od początku, mogliby walczyć o końcowy triumf, jednak było jak było. Pozostaje Muchomorków walka do samego końca o jak najlepsze wyniki i miejsce na koniec sezonu, podobnie z reszta jak Saints, którzy nie stracili jeszcze szans na podium, ale mocno je ograniczyli.

5
19:00

Mecz bez większej Histroii. Jokerzy nie potrzebowali żadnego nadmiernego wysiłku, by triumfować nad młodzikami z SawoU21. Wygrali ten mecz z łatwością, zdobywając aż 10 bramek, podczas gdy Sawo Gruz Arena U21 zdołała tylko raz pokonać ich bramkarza. Sawo Gruz Arena U21 nie miała szczęścia. Ich ataki często kończyły się niecelnie, a Jokerzy wykorzystywali każdą okazję, aby pokazać swoją dominację na boisku. Jokerzy udowodnili, że są drużyną, której należy się wszelkie uznanie. Ich styl gry, precyzja i efektywność były imponujące, a zwycięstwo 10:1 to jasny dowód na ich niezrównaną siłę. Podsumowując, ten mecz był prawdziwym popisem Jokerów, którzy z łatwością zwyciężyli 10:1. Ich klasa, umiejętności i efektywność były nie do przebicia. Sawo Gruz Arena U21, mimo wysiłków, nie zdołała się równać z tak dobrym rywalem.

6
19:00

Alez to był mecz, godny spotkania o bycie liderem. Druzyny przystąpiły do niego z takim samym dorobkiem punktowym i pełne chęci do zostania samodzielnym liderem ligi. Dużo lepiej w spotkanie weszły Borowiki, wychodząc na prowadzenie 3-0, duża w tym zasługa Janka Tarnowskiego, a może jeszcze większa bramkarza Adama Zielewskiego. Fortuna co prawda po jakimś czasie strzeliła bramke na 1-3, ale taki stan utrzymywał się bardzo długo, gdzieś na około 2-3 minuty przed końcem, nastąpiła kluczowa akcja tego spotkania. Bramkarz Fortuny Sokołowski, wszedł w drybling na połowie boiska, został sfaulowany przez Patryka Przybylskiego, za co ten dostał żółta kartkę. Czy była to słuszna decyzja sędziego, opinie są różne. Jednak dla losów spotkania, było to decydujące, Fortuna zadała dwa ciosy, za sprawa Tomka Włoskowicza i rowno z ostatnim gwizdkiem doprowadziła do wyrównania 3-3. Taki wynik nie zmienił nic w układzie tabeli, a najbardziej ucieszył Dzbany, którzy doszli rywali na 1 punkt i zajmują 3 miejsce.

7
19:30

To był absolutny pogrom. Mecz pomiędzy Sawo Gruz Arena a Dzbanami Łódź przyniósł wynik, który na pewno pozostanie w pamięci zawodnikom w czarnych trykotach. Dzbany, jak prawdziwi mistrzowie, rozgromili Sawo aż 14:0. Dzbany zaprezentowały pełną kontrolę nad boiskiem i nie dawały żadnej szansy przeciwnikowi. Ich atak był nie do zatrzymania, a skuteczność w wykończeniu akcji była oszałamiająca. Strzał za strzałem, bramka za bramką - Dzbany dominowały przez cały mecz. Sawo Gruz Arena niestety była kompletnie bezradna wobec takiej przewagi. Był to dla nich bolesny mecz, który pokazał dużą różnicę między obiema drużynami. Dzbany Łódź odegrali rolę mistrza w najlepszym stylu. Wykorzystali swoje umiejętności, zgranie i skuteczność, aby zdobyć aż 14 bramek. To imponujące zwycięstwo świadczy o ich dominacji na boisku i pokazuje, dlaczego są jednymi z najlepszych. Wynik 14:0 mówi sam za siebie. Dzbany udowodniły, że są drużyną nie do pokonania, podczas gdy Sawo Gruz Arena doświadczyła bolesnej porażki.

8
19:30

Borowiki po straconych w ostatnich sekundach punktach z Fortuna, weszli w to spotkanie pełni chęci rewanżu, oraz zdobycia pełnej puli. Jednak Joker od początku postawił ciężkie warunki dwukrotnie prowadząc 1-0 i 2-1, było to jednak wszystko na co chłopaków z Aleksandrowa było stać tego dnia. Borowiki otrząsnęły się z początkowych trudności, zaczęli mocniej dociskać rywali, co przyniosło oczekiwane efekty. Podobać się mogły dwójkowe akcje Włodarczyk-Tarnowski, które kończyły się bramkami, a także skuteczność w końcówce jaka błysnął Mateusz Jaszczak. Borowiki dzieki temu zwycięstwu, utrzymały pozycje lidera i nadal maja wszystko w swoich rękach, oraz nogach, Joker z kolei spadł na 6 pozycje i przy dobrej dyspozycji Muchomorków, może mieć duże problemy żeby zajac wyższe miejsce niż obecnie zajmowane.

9
20:00

Po emocjonującym spotkaniu z Borowikami Fortuna była na musimy, Borowiki wszakże wygrały swoje spotkanie i odskoczyły na 3 punkty, Sawo Gruz natomiast zebrali sroga lekcje futbolu od Mistrzów Polski Dzbanów, przegrywając aż 14-0. Faworyt był dla wszystkich jednoznaczny, ale jak to bywa w Lidze Fanów, zwłaszcza początki spotkań potrafią być zaskakujące. Tak tez było i tym razem, SGA dobrze weszli w mecz i nie ustępowali Fortunie. Taki stan rzeczy miał miejsce do wyniku 3-2, oraz 4-3 dla Fortuny. Następnie znać o sobie dało ich doświadczenie, zgranie i obycie w piłkarskich szóstkach. Umiejętnie ograniczali atuty rywali, oraz wykorzystywali ich słabości. Raz po raz atakując bramke, zdobywali coraz większa przewage, ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 9-3 dla Fortuny. Dzieki takiemu wynikowi Fortuna zrównałaby się punktami z liderem, a SGA chyba po tym weekendzie musi porzucić marzeni o 6 pozycji, w dodatku coraz mocniej czuje oddech na swoich plecach Burzy Janaszów. Pozostało jednak jeszcze 6 spotkań, czyli aż 18 punktów do zdobycia, a to może odmienić tabele na wiele różnych sposobów, jak będzie zobaczymy.

10
20:00

To był niezwykle zacięty mecz. Spotkanie pomiędzy Sawo Gruz Arena U21 a Burzą Janaszów było jednym z najbardziej wyrównanych starć tego dnia. Obie drużyny szły łeb w łeb, strzelając bramka za bramką, co dostarczyło nam niezapomnianych emocji. Przez większość meczu wynik był bardzo wyrównany, a żadna z drużyn nie była w stanie zbudować znaczącej przewagi nad przeciwnikiem. To była prawdziwa walka na boisku, gdzie każda bramka miała duże znaczenie. Blisko końca meczu Sawo Gruz Arena U21 objęła prowadzenie jedną bramką, co dawało nadzieję na zwycięstwo. Niestety, tuż przed ostatnim gwizdkiem stracili dwie bramki, co okazało się decydujące. Przegrywając 10:9, musieli uznać wyższość Burzy Janaszów. Ten mecz pokazał, jak blisko siebie były obie drużyny pod względem umiejętności i determinacji. Mimo porażki, Sawo Gruz Arena U21 powinna być dumna z własnej postawy. Pokazali się z dobrej strony, walcząc na równi z dobrym przeciwnikiem. Ostateczny wynik był zaledwie kwestią jednej bramki, co świadczy o zaciętości i wyrównanym poziomie obu drużyn. Podsumowując, mecz pomiędzy Sawo Gruz Arena U21 a Burzą Janaszów był jednym z najbardziej wyrównanych starć tego dnia. Obie drużyny prezentowały wysoki poziom gry, jednak to Burza Janaszów wygrała 10:9, dzięki dwóm kluczowym bramkom tuż przed końcem meczu.

11
20:30

Ostatnim spotkaniem w minioną niedziele w Lidze Fanów był mecz Burzy z Dzbanami. Dla Burzy byl to już 4 tego dnia i było to po nich widać, w dodatku na przeciw siebie mieli Mistrzów Polski i zimowej edycji LF. Co można powiedzieć o tym spotkaniu, Dzbany urządziły sobie trening strzelecki, w którym dominowali Mateusz Spychalski 8 bramek i 2 asysty, Marcin Brylikowski po 5 bramek i asyst, oraz Daniel Waszczyk wybrany zawodnikiem meczu przez rywali, autor 3 bramek i tylu samo asyst. W drużynie Burzy było widać zmęczenie, rozegrać 4 spotkania w jedno popołudnie na pewno nie było łatwo, zwłaszcza w dość okrojonym składzie. Był to jednak udany weekend dla Burzy, zdobyli 6 pkt i odskoczyli od druzyn zamykających tabele, a są nawet widoki na walkę o coś więcej niż obecna 8 pozycja w tabeli. Dzbany po dwóch łatwych zwycięstwach, doszli na 1 punkt liderująca dwójkę i maja wszystko we własnych nogach, gdy wygraja pozostałe 6 spotkań, po raz kolejny mogą wznieś puchar…

Reklama

Sponsorzy i Partnerzy