reklama reklama
usuń na 24h reklama
menu ligowe
Archiwum
poziomy rozgrywek
aktualnośći
aktualnośći
Rozgrywki
Statystyki
Futbol.tv
turnieje
Wywiady
COPA DEL SOCCA
Galeria
1 LIGA
2 LIGA
3 LIGA
4 LIGA
5 LIGA
6 LIGA
7 LIGA
8 LIGA
ID
Godzina
Gospodarz
Wynik
Gość
Raport
1
17:00

W niedziele odbyła się pierwsza kolejka Liga Fanow Łódź, w 2 lidze pierwsze spotkanie rozegrały drużyny Kaipirinia FC-Nowe Technologie. Mecz zakończył się wynikiem 8-10, wiec jak widać nie brakowało emocji. Zaczęliśmy od szybkiego 0-2 po bliźniaczych dwójkowych akcjach, gdzie asystentem był Chorąży, a strzelcem Kurijanowa. Jak się miało okazać ta dwójka odegrała kluczowe role w tym spotkaniu. Po pierwszym szoku drużyna złożona z przedstawicieli wielu narodowości, otrząsnęła się i doprowadziła do remisu ekipa Kaipirinia. Jeśli chodzi o dalsza część spotkania, mecz zdecydowanie się wyrównał, niech świadczy o tym fakt, iż do stanu 6-7 zespoły szły łeb w łeb. Duża w tym zasługa bramkarza Nowych Technologii Bartosza Katy, który kilkoma fenomenalnymi interwencjami ratował drużynę przed strata bramki. Należy także zaznaczyć przepiękny strzał z rzutu wolnego Sławomira Plichy, który niestety wylądował na słupku bramki bronionej przez Mateusza Owczarczyka. Nowe Technologie tuż przed końcem za sprawa bramek Kurijanowa i Chorążego odskoczyły na 6-9, jednak zmiana bramkarza i wola walki pomogły przeciwnikom wrócić do gry. Ekipę Kaipirinia do tlenu w tym meczu podłączali głównie Andre Lopes, Bruno Trinidadem, Carlos Martina i Luis Martina, to właśnie oni, lecz nie tylko doprowadzili do stanu 8-9 na chwile przed końcem. Gdy wydawało się, ze mogą doprowadzić do remisu, nieporozumienie Andre Lopesa z Leandro Amorim spowodowało stratę bramki samobójczej po strzale tego pierwszego. Była to bramka, która ustaliła wynik na 8-10, z przebiegu spotkania, gdy szala zwycięstwa przechylała się raz w lewo, raz w prawo, a inicjatywa w grze, również przechodziła z rak do rak, najbardziej sprawiedliwy byłby remis. Jednak doświadczenie Rafała Chorążego, oraz skuteczność Aleksandra Kurijanowa, wybranego MVP kolejki sprawiły, iż to zawodnicy Nowych Technologii cieszyli się z 3 pkt. Z wielka ciekawością oczekujemy kolejnych spotkań tych drużyn, gdyż pokazały kawał dobrej sześcioosobowej piłki.

2
17:00

Spotkanie dwóch ekip o różnych stylach i poziomach gry.
Zdecydowanym faworytem do zwycięstwa była znana drużyna z łódzkiej playareny A.K.S Joker .
Ekipa Gabriela Horoszkiewicza pokazała, że grać w piłkę zdecydowanie nie zapomniała. Kombinacyjna gra zarówno na jeden/dwa kontakty czy długie piłki kierowane na pole karne przeciwnika zaowocowały, aż 9 trafieniami do przerwy.
Burza Janaszów już w pierwszej kolejce musiała się zmierzyć z wysoko notowanym rywalem, ale chłopaki pokazali, że w piłkę grać potrafią oraz, że ambicji z pewnością im nie zabraknie w kolejnych spotkaniach.

Na wyróżnienie z pewnością zasłużył w ekipie Jokerów kapitan, który wpisał się dwa razy na listę strzelców oraz trzykrotnie posyłał decydujące podanie.
Burza zebrała pierwsze srogie doświadczenie w lidze fanów, ale mają jedną z trudniejszych przepraw za sobą - teraz powinno być tylko lepiej o czym mówi otwarcie kapitan Dominik Życiński.


3
18:00

Te dwie ekipy miały przyjemność spotkać dwa dni wcześniej na trzeciej edycji nocnego turnieju na Sawo gruz arena '' Mało spania Dużo grania 3''gdzie zwycięsko wyszła ekipa Prostrovii.
Jednak w piątkowych nocnych graniach atmosfera oraz ranga gry jest zdecydowanie inna niż podczas kolejek Ligi Fanów.
Tutaj nie było miejsca na rozluźnienie czy brak koncentracji.  Spotkanie z początku wyglądało na dość wyrównane i akcje bramkowe toczyły się po obu stronach.
Wynik otworzyli zawodnicy Prostrovii, ale z szybką odpowiedzią wrócili zawodnicy TDT. Po pierwszych 25 minutach zapowiadało się jeszcze na wiele emocji, ponieważ na tablicy widniał wynik 3:1 dla drużyny Marcina Błaszczyka.
A dwie bramki w rozgrywkach Socca to żaden handicap na drugą część spotkania.

W drugiej połowie, jednak ekipa The Drink Team pomimo ambitnej walki nie mieli szczęścia w tym spotkaniu oraz świetnie między słupkami spisywał się Mikołaj Nowik, który trafił do szóstki kolejki 2 ligi.
Dwoił się i troił Michał Bryl, ale Prostrovia w tym meczu pokazała, że jest kolektywem i chcę powalczyć o najwyższe cele w 2 lidze.

Jesteśmy przekonani, że drużyna The Drink Team jeszcze będzie w stanie dużo namieszać na zapleczu rozgrywek, bo potencjał mają zdecydowanie większy niż w tym spotkaniu.
Dobry ciekawy pojedynek, który z pełną pulą kończą zawodnicy Prostrovii, a wyróżnienie od ekipy Marka Pawłowskiego czyli SuperStar otrzymał Daniel Jasiński.

4
19:00

Mimo dziesięciu bramkowej przewagi mieliśmy po obu stronach naprawdę dobre widowisko i to nie był spektakl tylko jednej drużyny. Ekipa Zbieranina Łódź, to zawodnicy, którzy zostali wybrani spośród licznej grupy ludzi wyrażającej chęć gry w Lidze Fanów. Mogliśmy zobaczyć momentami potencjał jaki brzemię w tej drużynie. Ładne, składne akcje, które na pewno przykuły oko nie jednego widza. Indywidualnie chłopaki też wyglądają całkiem ciekawie, jesteśmy przekonani, że z meczu na mecz drużyna prowadzona przez Bartosza Baranowskiego będzie zyskiwała więcej doświadczenia, a przede wszystkim zgrania, które pomoże im namieszać w 2 lidze. Drużyna przeciwna w naszej lidze znalazła się tak naprawdę w ostatniej chwili, po tym jak do rozgrywek nie zdecydowała się jednak wziąć udziału ekipa Huraganu. Rezerwy pierwszej drużyny poradziły sobie dobrze, w przeciwieństwie do Zbieraniny, tutaj mogliśmy zauważyć, że  chłopaki rozegrali razem nie jedno spotkanie, co zaowocowało wynikiem 18:8. Fenomenalnym występem popisał się Adam Paciorkowski, który  strzelił w tym meczu aż 8 bramek i tym samym został wybrany przez przeciwników oraz Ligę Fanów najlepszym zawodnikiem spotkania.

Saints Jurant II pokazało, że jest drużyną, która z pewnością będzie się liczyć w walce o pierwszą trójkę w tabeli.

 

5
20:00

Mecz, który nie był z pewnością hitem kolejki, ale nie do końca wiedzieliśmy czego można się spodziewać. 
Dobrze znani nam zawodnicy Leser Siti wielokrotnie podkreślali, że termin niedzielny dla nich nie jest najwygodniejszy i z tego powodu zrobili kilka ciekawych ruchów transferowych na wiosnę oraz są chyba najczęstszymi bywalcami na Sawo Gruz Arena i systematycznie zwiększają jakość i ilość swojej kadry. Z kolei Sambanieros to ekipa młodych chłopaków, którzy dopiero zaczynają się zgrywać i jak sami określali jest to dla nich dobry dzień na wypocenie sobotnich wojaży.
Większość osób stawiło na pewne zwycięstwo Leserów i tak faktycznie było. Niestety dla widowiska najbardziej jednostronny mecz kolejki. Można powiedzieć, że Leser grało, a piłkarze z "kraju Samby" patrzyli i biegali za piłką.

Na początku meczu można było jeszcze przypuszczać, że mecz będzie bardziej wyrównany, ale z minuty na minutę podopieczni Przemysława Śmita zwiększali swoją przewagę.
Świetne kombinacyjne ataki kwartetu Machała - Miedwiediew - Reyna - Adamczak powodowały, że bramkarz Leser - Tomasz Kunc był praktycznie bezrobotny.
Pojedyncze zrywy Szmagaja czy Łoponga na niewiele się zdały i młode Sambanieros musiało zebrać frycowe w tym spotkaniu.
Na pochwałę zasługuję również kapitan Leserów  - Przemysław Śmit, który był najskuteczniejszym strzelcem w tym spotkaniu i zamknął mecz z czterema trafieniami.

Jedyne co warto dodać, że pomimo tak ogromnej dysproporcji w tym spotkaniu to chyba był najniższy wymiar kary, ponieważ zawodnicy Leser mieli jeszcze sporo innych sytuacji do strzelenia większej ilości bramek.
Sambanieros dostało porządną lekcje socca, jednak jesteśmy przekonani, że w drugiej kolejce postawią zdecydowanie większy opór swoim przeciwnikom wyciągając lekcje z tego spotkania.

Reklama

Sponsorzy i Partnerzy