Wiosna 2023
Relacje meczowe: 4 Liga
Ależ to był Sztorm na boisku. Sztorm imienia Bohdan Smoliar.
Pierwsza połowa nie zapowiadał tego co ma nadejść. Po ciekawej i ofensywnej grze, gdzie obie drużyny dawały z siebie wszystko. To FC Shtorm schodził w dobrych humorach. 6-3 zapisane w raporcie, to dobry prognostyk przed drugą połową.
Wtedy zaczeło się, Smoliar z 10 na plecach przypominał Messiego z meczu z Bayer Leverkusen, gdzie Argetyńczyk zdobył 5 bramek. Bohdan był lepszy, zdobył 8 bramek dołożył 2 asysty i jego zespół zwyciężył 11-6. Popis jednego zawodnika, wszystko mu wychodziło. Rzuty wolne, strzały z dystansu czy sytuacje sam na sam! Czapki z głów i nie mogę się doczekać kolejnego spotkania z jego udziałem!
Kolejny nieudany mecz w wykonaniu Fireball. Z czego to wynika? Drużyna która ma papiery na dobre granie, już w pierwszej połowie napotkała ogromne problemy ze strony graczy ze wschodu. Aleksander Hudumak z defensywą Fireball radził sobie bez większych problemów. Wynik do przerwy? 1-4.
Gra gospodarzy w drugiej połowie wyglądała już znacznie lepiej. Jakub Lisowski wraz z Marcinem Pawlakiem próbowali rozruszać swoją ekipę obaj notując 2 trafienia. Dzięki temu druga połowa na remis (4-4). Jednak piłka nożna, nawet ta sześcioosobowa ma dwie połowy i w obu trzeba grać dobrze aby wygrać mecz. Końcowy wynik 5-8.
Po spotkaniu z szatni Fireball płynęło sporo słów goryczy, głównie na temat skuteczności w spotkaniach, bo braku okazji do strzelenia gola nie brakowało. A chyba najlepiej podsumuje to zdanie – gramy źle, ale stabilnie. My jednak wierzymy, że w przypadku Fireball są to złe dobrego początki. Co do ekipy Kryvbas, jeśli ustabilizują swoją formę ( na ten moment R P Z), to mogą być bardzo groźną drużyną w 4 lidze.
Mecz pod szyldem: Doświadczenie vs Młodość. I dokładnie tak wyglądał przebieg tego spotkania. Drink Team dało wyszumieć się swoim przeciwnikom, a następnie boleśnie ich skarciło. Pierwsi na prowadzenie wyszli gospodarze tego spotkania. Jednak bo bardzo krótkim czasie Obwodnica odrobiła straty i wyszła na dwu bramkowe prowadzenie. Bardzo ładą bramką popisał się Łukasz Dębowski. Na przerwę obie ekipy schodziły z wynikiem 2-3.
Po krótkiej przerwie i zmianie stron to już gospodarze dyktowali warunki. Może to właśnie po tej stronie boiska gra im się lepiej, a właściwie to Michałowi Brylowi bo to on zaliczył pięć trafień, a może to Obwodnica opadła z sił. Niemniej obrona gości tego spotkania na drugą połowę nie wyszła. Stracone osiem bramek mówi samo za siebie. Dobrą postawą między słupkami popisał się również bramkarz Obwodnicy – Bartek Zając. Jednak nie pomogło to jego drużynie, która przegrywa 10-7 i notuje swoją drugą porażkę w lidze. Pora się obudzić Obwodnico bo czołówka ucieka.




)
)