Sezon 2024/2025
Relacje meczowe: 5 liga
Zibi Team dominują! Szybcy i Zgrzani bez szans na odwrócenie losów meczu
Zibi Team od pierwszej minuty narzucili swoje warunki gry, kompletnie neutralizując rywali i dyktując tempo spotkania. Do przerwy wynik 6:0 mówił wszystko – pełna kontrola i skuteczność w ataku. Szybcy i Zgrzani nie potrafili przebić się przez szczelną defensywę rywali, co sprawiło, że schodzili z zerowym dorobkiem bramkowym.
Druga połowa przyniosła nieco więcej emocji – Zibi Team nie byli już tak szczelni w defensywie i stracili trzy bramki, co dało Szybkim i Zgrzanym iskierkę nadziei. Jednak to był tylko moment słabości. Liderzy meczu szybko się otrząsnęli i odpowiedzieli dwiema kolejnymi bramkami, przypieczętowując swoją zasłużoną wygraną.
Ostateczny wynik 8:3 dla Zibi Team to dowód ich dominacji, choć druga połowa pokazała, że potrafią być podatni na chwilowe przestoje. Mimo tego, to oni zgarniają cenne punkty i potwierdzają swoją siłę na boisku.
Dzięki trzem zwycięstwom z rzędu Jeże rzutem na taśmę zakwalifikowali się do górnej części tabeli fazy zasadniczej, dzięki czemu będą grali o medale, a w pierwszym meczu zmierzyli się z liderami tabeli Fenix, którzy przez sezon przeszli suchą stopą ( z tylko 1 remisem). Goście tego spotkania zaczęli z wysokiego „C” za sprawą Łukasza Kaźmierczaka i Artura Malickiego i w początkowej fazie meczu wygrywali nawet 1-3. Niestety dla nich podziałało to jak płachta na byka na polsko-ukraińską drużynę Fenix i przez resztę meczu to oni dyktowali warunki. Do przerwy gospodarze odwrócili wynik na swoją korzyść (5-4)
W drugiej odsłonie spotkania FC Fenix zmieniło bramkarza i był to dobry ruch ponieważ Vasyl Mykh wpuścił tylko dwie bramki. W napadzie Fenixów na ogromne uznanie zasługuje dwójka zawodników – Michał Kawczyński (4a 1g) oraz Mykhalo Druchok (2a 5g). Ten drugi został wybrany do 6 kolejki, a jego drużyna jest na dobrej drodze do zwycięstwa w 5. lidze zimowej Ligi Fanów. Jeże natomiast już definitywnie wypisały się o grę o medale.
Pierwsza połowa spotkania nie napawała do optymizmu jeśli chodzi o dorobek bramkowy jednej jak i drugiej drużyny. Wynik 2-1. Prawdziwa gra zaczęła się dopiero w drugich 25 minutach, jednak niestety dla fanów Zakolaków to ich przeciwnicy strzelali gole. Bardzo ważny mecz jeśli chodzi o końcowy wygląd tabeli ligi 5. Jedni i drudzy gonią rozpędzony FC Fenix.
Tak jak już wspominaliśmy wcześniej to bramkarz Zakolaków – Miłosz Tekliński miał ręce pełne roboty (a nawet nogi, bo to on był jedynym strzelcem po stronie gości). Zawodnicy Team Spiryt wyłączyli atak swoich przeciwników. A najlepszy zawodnik spotkania Igor Wolankiewicz można powiedzieć, że w pojedynkę rozstrzygnął wynik spotkania (3g 1a). Po 50 minutach gry 6-1. Końcowy wygląd tabeli nadal jest sprawą otwartą i obie strony mogą zająć pierwsze jak i trzecie miejsce.




)