Sezon 2024/2025
Relacje meczowe: 2 LIGA
Już od pierwszej połowy było widać, że Namaszczeni są w rewelacyjnej formie, dominując na boisku. Z ich strony było wiele celnych strzałów, które skutkowały czterema bramkami na tablicy wyników do przerwy. Ich zgrana gra i skuteczność w ataku sprawiły, że Toyota miała trudności z utrzymaniem się w meczu.Po przerwie sytuacja nie uległa zmianie, a Namaszczeni kontynuowali swoją ofensywną grę. Dominowali nad rywalem, kontrolując każdy aspekt gry. Wzmożona presja na bramce Toyoty i skuteczne akcje ofensywne doprowadziły do kolejnych goli, które umocniły przewagę Namaszczonych. Ostatecznie, wynik końcowy 13:1 potwierdzał ich absolutną dominację na boisku.Najlepszym zawodnikiem w drużynie Namaszczonych okazał się Robert Baran, który nie tylko zdobył trzy bramki, ale również zanotował cztery asysty, co świadczyło o jego niezwykłej skuteczności i umiejętnościach w grze. Jego wkład w zwycięstwo drużyny był nie do przecenienia, stanowiąc kluczowy element sukcesu Namaszczonych w tym meczu.
To był naprawdę fajny mecz. Tym jednym zdaniem zaczniemy trochę od końca tego pojedynku.
Po porażkach obu zespołów w poprzedniej kolejce po obu stronach było widać mobilizacje i chęć zwycięstwa w tym spotkaniu.
Po obu stronach doszły też wzmocnienia i najciekawszym pojedynkiem indywidualnym było starcie nominalnych bramkarzy, którzy w tych spotkaniach grali w polu.
Paweł Kittel vs Adrian Stachecki. Pokazali oni się naprawdę z dobrej strony na placu gry notując trafienia w tym spotkaniu.
Pomimo przewagi TF zawodnicy Loko dogonili swoich przeciwników na kilka minut przed końcem, jednak wtedy decydującą akcje rozegrał syn marnotrawny w drużynie Tylko Futbol Janek Kowalski i wpakował piłkę do bramki.
Na pochwałę w tym meczu mogą również zasłużyć bramkarz Loko Mateusz Kowalczyk, który kapitalnie bronił na linii oraz Kacper Ankiewicz, który dobrze pracował w defensywie drużyny Tylko Futbol.
Po tym nie łatwym zwycięstwie zawodnicy Tylko Futbol wrócili na pozycje v-ce lidera.
W niedzielnym starciu między Keeza Aleksandrów a NoLongPass, wynik końcowy nie pozostawiał złudzeń: 12:2 na korzyść lidera drugiej ligi - Keeza Aleksandrów. Od samego początku było jasne, że Keeza jest faworytem tego spotkania. Ich dominacja nad rywalami trwa od początku sezonu, a w tym meczu nie zamierzali dawać im żadnych szans. Warto zwrócić uwagę na dobre występy zawodników Keezy. Dominik Witkowski grał jak natchniony, a jego zaangażowanie w mecz było widoczne na każdym kroku. Również Łukasz Wojtczyk zasłużył na pochwałę, strzelając aż 6 bramek i umacniając swoją pozycję w walce o tytuł króla strzelców – ma ich już imponujące 47 trafień. NoLongPass, choć przed meczem wydawało się, że realnie mogą dorównać faworyzowanej Keezie, stawili się na boisku w okrojonym składzie. Niestety, nie byli w stanie powstrzymać potężnej drużyny Keezy. Wynik mówi sam za siebie – mocarna Keeza Aleksandrów nie dała im żadnych szans. To spotkanie było prawdziwym widowiskiem, a Keeza Aleksandrów nadal pozostaje niepokonana w drugiej lidze.




)
)
)
)
)
)