Turniej DHL
Relacje meczowe: 2 LIGA
Pierwszym spotkaniem w nowej edycji Łódzkiej Ligi Fanów było starcie Zbieraniny z debiutantem Toyota Zdunska Wola. Zbieranina to poniekąd dziecko Ligi Fanow i Sawo Gruz Arena, drużyna powstała właśnie po to by grac na tych obiektach w tej lidze. Jak na gospodarza przystało, drużyna czuje się tutaj jak u siebie w domu, a skoro u siebie to nikt nie może być im straszny. Wracając do spotkania, początkowo było bardzo wyrównane, wynik do przerwy to zaledwie 4-3 dla Zbieraniny, jednak druga połowa to kompletna dominacja ekipy Bartka Baranowskiego. To właśnie Bartek i Enrico Monti pociągnęli drużynę do zwycięstwa, wyjątkowo okazałego zwycięstwa. Spotkanie zakończyło się wynikiem 12-3, a druga połowa to 8-0, jak wspomniałem wielka w tym zasługa Baranowskiego zdobywcy 4 bramek, oraz Montiego zdobywcy 5 bramek, w dodatku każdy z nich dołożył po asyście. Co możemy powiedzieć o zespole Toyoty? Jak to mówią pierwsze koty za płoty, każde następne spotkanie powinno być lepsze w ich wykonaniu, tym razem po dobrym początku zabrakło konsekwencji w grze, ale wnioski na pewno zostaną wyciągnięte, a błędy naprawione.
Kolejnym spotkaniem w 2 lidze był pojedynek Tylko Futbol z drużyna z Koluszek, Lokomotiv zaprezentował się bardzo dobrze w swoim debiucie, jednak musiał uznać minimalna wyzszosc rywali. Ekipa Tylko Futbol zapisała na swoje konto pierwsze 3 punkty, ale czy taki stan rzeczy miałby miejsce gdyby w ich szeregach nie pojawili się bracia Brylikowscy? Dla większości obserwatorów, to właśnie Jarek i Marcin przechylili szale w tum pojedynku. Drużyna Lokomotivu dzielnie walczyła i goniąc wynik praktycznie cały mecz, ostatecznie ulegli 12-9, a w ich szeregach wyróżniał sie Wojciech Stasiak. Czy w kolejnych spotkanich pociągnie swoją druzyne do zdobyczy punktowych, naszym skromnym zdaniem nie ma co do tego wątpliwości. Tego właśnie życzymy drużynie z Koluszek, tak samo ekipie Tylko Futbol życzymy kolejnych wygranych.
Dla obydwu ekip był to debiut w Lidze Fanow Łódź, ale jak różne były humory po zakończeniu spotkania. Wynik mówi sam za siebie 16-1 wskazuje, zW mecz był jednostronny i taki właśnie był. Dominik Witkowski, Łukasz Wojtczyk wraz z kolegami PP prostu przejechali się po Namaszczonych. Pokazali tum samym, ze wyrastają do roli faworyta, czarnego konia, czas pokaże, która rola jest im bliższa. Namaszczeni zdecydowanie nie weszli dobrze w te rozgrywki, wysoka porażka i mimo to trzeba pochwalić ich bramkarza, gdyż wielokrotnie ratował swój zespół, co by było gdyby zagrał na słabszym poziomie? W kolejnych spotkaniach muszą zdecydowanie poprawić grę obronna, oraz atak, jeśli wyeliminują bledy, a bardziej uwypukla swoje mocne strony wyniki będą zdecydowanie lepsze. Zarówno Namaszczeni, kibice jak i postronni obserwatorzy uważają, ze stać ich na dużo więcej, a ten mecz to był tylko wypadek przy pracy. Keza Aleksandrów po takim popisie w 1 kolejce z pewnością budzi respekt wśród kolejnych rywali, czy udźwigną ciężar dyżurnego faworyta w kolejnych spotkaniach?




)
)
)
)
)
)