Zima 2023
Relacje meczowe: 1 Liga
Na początku wydawało się, że czeka nas wyrównany mecz. Ba, drużyna Franczesko prowadziła nawet 2:1! Niestety, swoim prowadzeniem mocno podrażnili drużynę ET Promo, która najwyraźniej postanowiła pokazać, co to znaczy „zagrać na serio”. Wynik do przerwy brzmiał już 11:3 na korzyść zespołu Błażeja Gosika, co wyglądało bardziej jak tabela z ping-ponga niż z piłki nożnej.
Gdy wydawało się, że nic bardziej dramatycznego się nie wydarzy, równo z końcowym gwizdkiem pierwszej połowy nastąpiła... awaria prądu. Kibice zaczęli się zastanawiać, czy to przypadkiem nie była strategia Franczesko – „może jak wyłączymy światło, to wyłączą nam też wynik?”. Po około 30 minutach, ku uldze wszystkich (zwłaszcza tych od popcornu), mecz wznowiono.
Druga połowa? No cóż... dla Franczesko to była raczej „lekcja pokory”. ET Promo nie zwolniło tempa, a ostateczny wynik to 20:4! Szczególne brawa należą się Bartoszowi Barigielowi, który zdobył aż 6 bramek i dorzucił dwie asysty – gdyby był pizzerią, miałby więcej dostaw niż cała dzielnica. W drużynie KSF Franczesko, zdaniem zawodników ET Promo, najlepszy był Chrystian Brodowski, który zagrał z sercem i duchem – choć wynik niekoniecznie to odzwierciedlał.
Mecz pomiędzy Fortuna Łódź a Kozakami UA zakończył się wynikiem 11-4, a pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 4-2 na korzyść Fortuny.
Początek spotkania to zdecydowana przewaga Kozaków, którzy przez długi czas atakowali i stwarzali sobie liczne okazje bramkowe. Jednak to bramkarz Fortuny Adrian Stachecki , dzięki świetnym interwencjom, nie pozwolił na rozwinięcie się dominacji rywali. Gdyby nie jego doskonała forma, Kozacy z pewnością mieliby wyraźną przewagę już po pierwszej połowie.
W drugiej części meczu Fortuna Łódź wróciła do swojego stylu gry, kontrolując przebieg spotkania. Zespół szybko zdominował wydarzenia na boisku, a Kozacy nie byli w stanie odpowiedzieć na ofensywę rywali. Fortuna skutecznie wykorzystywała swoje okazje i powiększała przewagę oraz strzelając piękne bramki, ostatecznie wygrywając 11-4. Fortuna pokazał swoje umiejętności i organizację gry, co pozwoliło im na pełną kontrolę nad drugą połową.
Trzeba również wspomnieć o najlepszych graczach tego meczu. Oprócz Adriana, który oprócz kapitalnych parad pokazał nam również, że umie pięknie asystować, na pierwszy plan wyszedł Jakub Szczyszek strzelec 3 bramek oraz wybrany przez kozaków graczem spotkania!




)
)
)
)