Zima 2025
Relacje meczowe: 3 Liga
Toyota to ekipa, która ma już za sobą sezon w Lidze Fanów Łódź - największych i najbardziej profesjonalnych rozgrywkach piłki nożnej 6-osobowej w naszym województwie. Do zimowych rozgrywek dołączyła ze znacznymi wzmocnieniami, co w rezultacie dało efekty. W swoim pierwszym meczu zmierzyła się z Fc Po Nalewce - drużyną, która debiutowała w lidze. Pierwsza połowa meczu była bardzo emocjonująca i obfitująca w gole. Obie drużyny grały ofensywnie i starały się zdobyć przewagę. Toyota pokazała jednak większą skuteczność i lepsze zgranie. Wykorzystywała błędy rywali i strzelała bramkę za bramką. Fc Po Nalewce nie odpuszczało i próbowało odrobić straty. Po pierwszej połowie wynik był 7-4 dla Toyoty. Druga połowa meczu była jednak całkowicie zdominowana przez Toyotę, która nie dała szans na odwrócenie losów meczu. Zwiekszyli oni swoje tempo i intensywność, nie pozwalając przeciwnikowi na wyjście z własnej połowy. Toyota strzelała bramkę za bramką, pokazując swoją klasę i talent. Fc Po Nalewce nie było w stanie odpowiedzieć na tę ofensywę, nie strzeliło już żadnego gola w drugiej połowie. Zawodnicy Jaroslawa Wolkowicza wygrali ten mecz zdecydowaną przewagą jedenastu bramek, wynik końcowy to 15-4 dla Toyoty. Była to zasłużona i efektowna wygrana, która pokazała, że Toyota ma ochote liczyc sie w stawce o najwyzsze podium.
Chociaż przed meczem mogło się wydawać, że będzie to wyrównane spotkanie, to te zawody były zdecydowanie prowadzone pod dyktando drużyny Sawo. Dosyć szybko objęli prowadzenie, co skutkowało tym, że na przerwę schodzili z 4-bramkowym prowadzeniem. W drugiej połowie niewiele się zmieniło, czego dowodem są hattricki aż dwóch zawodników Sawo Gruz: Roberta Cerana i Mateusza Słoczyńskiego. Warto dodać, że Mateusz nie tylko strzelał, ale także asystował – aż cztery razy. Mimo bardzo dobrej gry, jeden z zawodników zwycięskiej drużyny (Adam Fandier) został ukarany przez sędziego Majewskiego czerwoną kartką za obraźliwe słowa w stronę arbitra.
Warto wspomnieć, że drużyna Sawo Gruz Arena to zawodnicy ze zgłoszeń indywidualnych, a w swoim pierwszym spotkaniu pokazali sporą jakość oraz było widać z bramki na bramkę tworzący się Team Spirit, a kapitanem drużyny został mianowany Szymon Michalak.
Jeżeli chodzi o Kaipirinie to na pewno stać ich na zdecydowanie więcej, a szansa rehabilitacji będzie już w najbliższą niedzielę z FC PO Nalewce, która wydaję się być najsłabszą drużyną w III lidze.
Rycerze Balonu, którzy złożyli się z ludzi, którzy po prostu chcieli zagrać w piłkę, pokazali, że nie potrzebują wielkich nazwisk ani profesjonalnego przygotowania, aby zdominować rywali. Lokomotiv, który miał w swoim składzie kilku doświadczonych graczy, nie był w stanie sprostać tempu, determinacji i umiejętnościom Rycerzy. Pierwsza połowa była bardzo zacięta i emocjonująca, obie drużyny starały się zdobyć przewagę i kontrolować grę. Lokomotiv stawiał na kontrataki i próby wykorzystania błędów Rycerzy. Obie drużyny strzelały wiele goli, ale żadna nie mogła odskoczyć na więcej niż jedną bramkę. Rycerze Balonu pokazywali fenomenalne zgranie i dyspozycję, mimo że grali razem po raz pierwszy. Lokomotiv nie potrafił znaleźć sposobu na zatrzymanie ich ataków. Po pierwszej połowie wynik był 5-4 dla Rycerzy Balonu, co zdecydowanie wskazywalo na wyrownany mecz. Druga połowa była jednak całkowicie zdominowana przez Rycerzy Balonu, którzy nie dali szans Lokomotivowi na odwrócenie losów meczu.Zwiekszyli oni swoje tempo i intensywność, nie pozwalając graczom z Koluszek na wyjście z własnej połowy. Rycerze Balonu strzelali bramkę za bramką, pokazując swoją klasę i talent. Przeciwnik nie był w stanie odpowiedzieć na tę ofensywę, strzelił tylko dwie bramki w drugiej połowie, przy dziesięciu strzelonych przez Rycerzy. Lokomotiv popełniał też wiele strat, które skrupulatnie wykorzystywali przeciwnicy, podnosząc wynik tego spotkania na swoją korzyść. Warto wspomniec, ze w tym meczu dobrze wygladal duet Sebastian Manios i Piotr Kieras, którzy pokazali, ze sa solidnymi graczami i dobrze rozumieja sie na boisku. Jeden strzelił dla swojego zespołu aż sześć bramek, przy czym drugi asystował sześć razy. Jesteśmy pewni, że chłopaki jeszcze niejednokrotnie udowodnią, że ich fenomenalny występ w tym meczu to nie przypadek. Ostatecznie Rycerze Balonu wygrali to spotkanie zdecydowaną przewagą dziewięciu bramek, wynik końcowy 16-6 dla Rycerzy Balonu.




)
)
)
)
)
)