Zima 2024
Relacje meczowe: 3 Liga
Mecz między Fc Po Nalewce a Fortuną Łódź 2 zakończył się wynikiem 15-5 na korzyść Fortuny. Pomimo słabej sytuacji obu drużyn, Fortuna wykorzystała dobrą organizację i zwyciężyła. Po przerwie, przy wyniku 8-1, gracze Fortuny zaczęli grać luźniej, co ostatecznie i tak doprowadziło do ich wygranej. Szymon Domagalski zdobył 4 bramki i zaliczył asystę, pomagając Fortunie zwyciężyć i wyjść ze strefy spadkowej. Fc Po Nalewce musi wyciągnąć wnioski z tego meczu, już w tej kolejce było widać poprawę chodz i to nie pozwoliło im na pierwszą ligową wygraną. Mamy pewność, że ich gra będzie się poprawiać z kolejnymi spotkaniami.
Faworytami w tym spotkaniu niewątpliwie byli zawodnicy Sawo Gruz Arena, którzy chcieli się zrehabilitować za porażkę z zeszłego tygodnia. Idealnym przeciwnikiem okazała się drużyna Toyoty, która w zimowej edycji radzi sobie nadspodziewanie dobrze. Niewątpliwie jest to zasługa Marokoańskiego zaciągu oraz transferu Jana Gonickiego i Waldka Kowalika, którzy szarpią jak mogą.
W tym spotkaniu jednak najjaśniej błyszczała gwiazda zdobywcy 5 bramek Krzysztofa Kawalca. W pierwszej połowie trio Dawid Krawczyk, Simo Naba oraz Jan Gonicki dotrzymywało tempo drużynie gospodarzy, jednak już w drugiej części gry było widać, że mecz pod swoją kontrolą mają zawodnicy Szymona Michalaka. Na wyróżnienie w tym meczu z pewnością może zasłużyć też Marek Pawłowski, który swoimi trafieniami rozpoczął strzelenia wśród ekipy w czarnych koszulkach. Niespodzianki nie było i SGA jest coraz bliżej zapewnienia sobie grania w play offach w grupie mistrzowskiej, jednak kolejny test już w tę niedzielę gdzie zmierzą się z liderami tabeli, którzy jeszcze nie stracili punktu. Jednak niedzielne derby Łodzi pomiędzy ŁKS i Widzewem mogą spowodować sporo niespodzianek w 5 kolejce. Nie możemy się doczekać.
Zapowiadało się, iż będzie to wyrownany mecz, z emocjami od początku do końca, o ile jeśli chodzi o emocje faktycznie tych nie zabrakło, były karne strzelone, nie strzelone, piękne akcje, bramki, parady bramkarskie, a nawet kartki. O tyle spotkanie wyrownane było, ale tylko przez pierwsze 15 minut, później Kaipirina sukcesywnie powiększała swoje prowadzenie, z wyniku 1-0 dla Lokomotivu doprowadzili do 5-1 dla Kaipiriny, aby ostatecznie zakończyć mecz wynikiem 7-2. Czy moglobyc inaczej? Owszem przy stanie 6-2, Lokomotiv miał drugi rzut karny tego wieczoru, w dodatku jeden z zawodników Kaipiriny otrzymał żółta kartkę, co oznacza 2 min w osłabieniu. Niestety Wojciech Stasiak nie wykorzystał karnego, a zespół Lokomotivu nie wykorzystał gry w przewadze, co gdyby bramka padła i gra w przewadze została odpowiednio spożytkowana? Trzeba uczciwie przyznać, ze Kaipirina zasłużyła na zwycięstwo, bardzo dobrze prezentował się bramkarz Mateusz Owczarczyk, a także zawodnicy z pola Carlos Martins i Tiago Ferreira. W takiej dyspozycji mogą powalczyć z każdym w tej lidze, natomiast Lokomotiv Koluszki, kolejny raz zawiódł, ale szansa do rehabilitacji już w najbliższa niedziele.
Mecz na szczycie 3 ligi, miał pokazać jak mocne są to druzyny i jak bardzo wyrownany poziom prezentują. Czy nie zawiódł postronnych widzów? Co to, to nie, zarówno poziom piłkarski stał na bardzo wysokim pułapie, jak również było to bardzo wyrównanie spotkanie. Co by było gdyby nie jeden wybijający się zawodnik, który przyćmił nie tylko kolegów z druzyny, ale także rywali? Może mielibyśmy remis, a może zwycięstwo ostatecznie pokonanych? Nie ma co gdybać, Robert Górski MVP jest i basta, wyprowadził Rycerzy na prowadzenie 4-1, sam zdobywając wszystkie bramki, później gdy rywale przycisnęli, dołożył jeszcze asystę i ostatecznie poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa 6-4. Wśród TurboLeser wyróżniał się najbardziej Adrian Świąder, jednak jego dobra dyspozycja to było za mało tego wieczoru, Górski był jeszcze lepszy i nie pozwolił zrobić krzywdy swojej ekipie. Rycerze Balonu, przynajmniej do następnej niedzieli będą liderami, a patrząc na ich dyspozycje mogą pozostać na fotelu lidera, aż do meczu rewanżowego z TurboLeser, a nawet do końca sezonu.




)
)
)
)
)
)
)
)